Kurski: PO metodami policyjnymi narusza autonomię PiS

tm
10.06.2009 , aktualizacja: 10.06.2009 12:06
A A A Drukuj
Jacek Kurski poinformował w TVN24, że domniemany napad na aktorkę Cugier-Kotkę, nie był odosobnionym przypadkiem napaści na PiS. Napadów, włamań do mieszkań dokonano w sumie "na 3 osobach, które nigdy nie miały żadnej kolizji z prawem, nigdy nie miały żadnych włamań, nigdy nie miały pobić - wyliczał.
Jacek Kurski
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Jacek Kurski
Kurski bronił chaotycznych wypowiedzi Cugier-kotki dotyczących jej rzekomego pobicia. - To jest osoba, która znalazła się w nowej sytuacji, poddana presji z różnych stron (...) może być w szoku. Stąd mogą wynikać jakieś czasem roztargnione wersje, ale to nie zdejmuje odpowiedzialności z organów państwa - tłumaczył.

Seria ataków?

Jak podkreślił, sprawa aktorki nie jest pojedynczą napaścią na sympatyka PiS. - Nagle w przeciągu jednego miesiąca miały miejsce następujące zdarzenia: Michał Balcerzak (producent odpowiedzialny za stronę techniczną kampanii PiS) ma włamanie do swojego domu. W momencie emisji spotu "żółta kartka dla platformy" jest aresztowany na tydzień. Aktorka dostaje groźby karalne, a potem zostaje pobita - mówił. - W wczoraj szef mojej kampanii na Podlasiu, Marcin Szczudło ma włamanie do mieszkania, gdzie giną bardzo ważne dokumenty związane z kampanią - wyliczał.

- W oczywisty sposób, metodami policyjnymi narusza się autonomię partii opozycyjnej. Chcemy wierzyć, że PO nie ma z tym nic wspólnego - podkreślił Kurski.

Burza w szklance wody

- Tego typu sondaże to próba odwrócenia uwagi od istoty tych wyborów, które były relatywnym sukcesem PiS - mówił o sondażu prezydenckim przeprowadzonym dla "Gazety Wyborczej" (Lech Kaczyński otrzymał w nim 19 proc. poparcia, a Ziobro 39 proc.).

Dla Kurskiego cała sprawa jest "burzą w szklance wody", a dziennikarze "rozdmuchują" nic nie znaczący sondaż "by przekuć go w fakt polityczny".

- Ja się spodziewam niedługo sondażu w Gazecie Wyborczej, z którego będzie wynikało, że Zbiniew Ziobro ma 102,5 proc. w przodujących okręgach, a LechKaczyński 20 proc. - dodał.

Podziel się