Posłanka PiS chce opuścić klub. Efekt Ziobry?

jagor
10.06.2009 , aktualizacja: 10.06.2009 11:58
A A A Drukuj
Szczecińska posłanka Mirosława Masłowska chce opuścić klub Prawa i Sprawiedliwości - dowiedziała się TVP Info. Powód? Niezadowolenie ze sposobu prowadzenia przez partię kampanii wyborczej do europarlamentu.
Mirosława Masłowska i Jacek Kurski podczas kampanii do PE
Fot. Wojciech Królak / AG
Mirosława Masłowska i Jacek Kurski podczas kampanii do PE
Władze klubu oficjalnie nie wiedzą jeszcze o decyzji Masłowskiej. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Masłowska ma żal do szefostwa partii, że w trakcie kampanii nie promowały kandydatów z dalszych miejsc na liście. Ona sama startowała z okręgu szczecińskiego z piątego miejsca.

To kolejny głos kontestujący sposób prowadzenia kampanii do europarlamentu przez PiS. Wcześniej z podobną krytyką wystąpili m.in. Zbigniew Ziobro, Jolanta Szczypińska i Arkadiusz Mularczyk. Masłowska jest natomiast pierwszym parlamentarzystą, który postanowił rozstać się z partią.

Z klubem PiS-u mogą pożegnać się też: senator Ryszard Bender i koleżanka Masłowskiej, posłanka Anna Sobecka. A wszystko z powodu nieudanego startu w wyborach do europarlamentu z list Libertas. Wyciągniecie konsekwencji wobec niepokornych parlamentarzystów zapowiedział rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

- W PiS buzuje i czuć pierwsze ruchy tektoniczne - komentuję tę sytuację Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera.

Posłanka Mirosława Masłowska zasiada w ławach parlamentarnych od 2005 roku. Od 1993 roku była działaczką Porozumienia Centrum. Kilka lat temu kandydowała, bez powodzenia, na prezydenta Szczecina.

Podziel się