Palikot ws. Cugier-Kotki: Sztuczka Bielana

tm
10.06.2009 , aktualizacja: 10.06.2009 11:00
A A A Drukuj
Domniemane pobicie Cugier-Kotki to "sztuczka, za którą stał Bielan z Kamińskim" - powiedział Janusz Palikot w RMF FM. Nazwał sprawę cyrkiem i kabaretem.
Janusz Palikot
Fot. Rafał Michałowski / AG
Janusz Palikot
Jaką rolę zagra teraz aktorka PiS?
Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
Jaką rolę zagra teraz aktorka PiS?
Sztuczka szyta grubymi nićmi? Przeczytaj i oceń

Według Palikota sprawa nie jest poważna i nie zasługuje na uwagę, jaką poświęcają jej media. Dodatkowo przebieg całego zdarzenia jest dziwny. - Ktoś po sześciu godzinach dzwoni, że został pobity. Nie zgłasza tego faktu na policję. Występuje w mediach w fantastycznej formie. Dopiero dwa dni później się decyduje płakać do telefonu - mówił.

Cała sprawa ma być "sztuczką" spin-doktorów PiS, którzy dzięki aktorce poprawiają notowania partii.

Zdziwiony dziennikarz zażartował, że Palikot "zaraz powie, że to Kurski i Kamiński ją pobili i powykręcali jej ręce". - Byłbym bliski takiej konstatacji - uciął poseł. Podkreślił, że on także był wielokrotnie "napiętnowany i nachodzony". - Jakbym ja miał na każdy taki incydent miał reagować jak ta pani, to byśmy codziennie mieli taki cyrk - dodał.

Cugier-Kotka pobita? PiS oskarża wyborców PO

Do domniemanego pobicia doszło w sobotę. - Zostałam zaczepiona przez trzech mężczyzn - mówiła aktorka. Twierdzi, że została obsypana przekleństwami. - A potem zostałam zaatakowana fizycznie. Zaczęto mnie szarpać najpierw, wyzywać. Trzeci pan, najagresywniejszy zaczął mnie kopać. W nogi - dodała.

Jarosław Kaczyński oskarżył wczoraj o pobicie aktorki zwolenników PO i obiecał, że w razie potrzeby PiS sfinansuje jej ochronę.

Podziel się