Wyłowiono 24 ciała ofiar katastrofy Airbusa

tan
09.06.2009 , aktualizacja: 09.06.2009 08:21
A A A Drukuj
Brazylijskie ekipy poszukiwawcze wyłowiły duży fragment ogona Airbusa, który przed 8 dniami rozbił się nad Atlantykiem. Wyłowiono też już łącznie 24 ciała pasażerów i załogi. Tymczasem coraz poważniej badana jest hipoteza, według której piloci maszyny podczas lotu mieli błędne dane o prędkości samolotu: mogła lecieć więc zbyt szybko, lub zbyt wolno.
Brazylijczycy wyławiają szczątki samolotu Air France
fot. Reuters
Brazylijczycy wyławiają szczątki samolotu Air France
Najwiekszy odnaleziony fragment samolotu Airbus linii Air France
Fot. AP
Najwiekszy odnaleziony fragment samolotu Airbus linii Air France
Poszukiwania kolejnych fragmentów maszyny
Fot. AP
Poszukiwania kolejnych fragmentów maszyny
Tymczasem Stany Zjednoczone wysłały dwa nowoczesne urządzenia nasłuchowe do poszukiwań podwodnych, w celu odnalezienia czarnych skrzynek samolotu.

Brazylijskie władze wojskowe poinformowały też o wyłowieniu z wody już łącznie 24 ciał - wcześniej bilans wynosił 16. Ciała i szczątki samolotu Air France znaleziono około 1000 kilometrów od brazylijskich wysp Fernando de Noronha, nad którymi zaginął samolot.

Amerykańskie urządzenia dotarły dziś drogą lotniczą do Brazylii i trafią na pokład dwóch francuskich holowników, które szukają sygnałów wysyłanych przez czarne skrzynki - poinformował Pentagon.

Na miejsce dociera też francuski atomowy okręt podwodny wysłany cztery dni temu.

Samolot mógł lecieć za szybko i się rozpaść

Tymczasem francuscy śledczy z biura katastrof lotniczych sprawdzają, badając znalezione szczątki, czy hipoteza o zamarznięciu czujników jest prawdziwa. - Za niska prędkość, która może spowodować opadanie, albo za wysoka, która może rozerwać samolot na części gdy zbliża się do prędkości dźwięku, ponieważ powłoka nie jest przystosowana do takich prędkości - takie możliwości przedstawił francuski minister transportu Dominique Bussereau. Bardzo poważnie traktowana jest bowiem hipoteza o awarii czujników prędkości; uważa się, że piloci mogli mieć złe dane na temat prędkości lotu.

Linie Air France poinformowały, że przyspieszają proces wymiany właśnie tych elementów elektroniki w swoich maszynach typu Airbus. Firma poinformowała, że pierwszy raz problemy z nimi odnotowano przed rokiem, a wymianę rozpoczęto kilka tygodni przed katastrofą.

Śledczy podkreślają, że jest zbyt wcześnie aby mówić o tym, jaka była przyczyna wypadku.

Podziel się