"GP": Nawet duże biura podróży są zagrożone bankructwem

jag
2009-06-08 , aktualizacja: 08.06.2009 11:34
A A A Drukuj
Niska cena wycieczki powinna budzić obawy klienta. Nawet największe biura podróży, jak TUI, notują spadek sprzedaży, a to zaburza ich kondycję finansową. Wielu grozi bankructwo - pisze "Gazeta Prawna".
ZOBACZ TAKŻE
Biura podróży kuszą atrakcyjnymi ofertami last minute. Obniżki są tak duże, że do czterogwiazdkowego hotel w opcji all inclusive w Egipcie na tydzień można już wyjechać za 969 zł. Eksperci przestrzegają jednak, że niskie ceny powinny budzić raczej podejrzliwość niż zachwyt.

Po dobrym dla branży roku 2007, kolejny przyniósł straty. Ubiegły rok na minusie zamknął Orbis Travel (- 5,8 mln zł) i Rainbow Tours ze stratą (- 5,1 mln zł). Mniejsze i średnie firmy też tracą, choć nie wiadomo dokładnie ile, bo nie chcą ujawniać wyników finansowych. Jak dowiedziała się gazeta, sprzedaż TUI od stycznia do maja 2009 r. spadła o 51 proc. w porównaniu z analogicznym okresem.

Wielu operatorów redukuje liczbę rezerwacji w hotelach i samolotach, a niektóre czartery są odwoływane.

Eksperci oceniają, że coraz więcej firm turystycznych w tym roku będzie mieć kłopoty. Trzeba uważać szczególnie na małe i średnie firmy.

- Niebezpieczne jest rezerwowanie wakacji w nieznanych biurach średniej i mniejszej wielkości, które najczęściej najpierw sprzedają ofertę, a potem szukają miejsc w hotelach - powiedziała "GP" Anna Zielińska z internetowego biura sprzedaży Fly.pl.

Podziel się