Pamiętnik nieżyjącego inspektora odnaleziony. Rozwikła zagadkę afery FOZZ?

Portal tvp.info dotarł do notatek nieżyjącego Michała Falzmanna - inspektora Najwyższej Izby Kontroli badającego aferę FOZZ. Po osiemnastu latach od jego śmierci odnalazły się jego prywatne kalendarze. Zapiski - według portalu tvp.info - mogą pozwolić w pełni odkryć kulisy funkcjonowania Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.
W kalendarzach Falzmanna są zapiski z kontroli FOZZ, precyzyjne informacje na temat spółek i banków, do których trafiały pieniądze z Funduszu, nazwiska osób, które organizowały cały proceder, daty, kwoty i numery przelewów. Zanotowane są też miejsca i daty spotkań inspektora NIK z najważniejszymi urzędnikami państwowymi.

Zadaniem Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego był niejawny skup polskich długów zagranicznych po niższych cenach. Pieniądze przeznaczone na ten cel zostały jednak z FOZZ wyprowadzone za granicę przez podstawione spółki.

Michał Falzmann w latach 1990 - 1991 odkrył szczegóły przepływu pieniędzy, wskazał spółki i banki, które w tym uczestniczyły oraz osoby za to odpowiedzialne. O aferze poinformował najważniejszych urzędników państwowych. Dzień po odsunięciu go od badania sprawy FOZZ zmarł na zawał serca. Miał 38 lat. Śledztwo w jego sprawie szybko zostało umorzone.

W sprawie FOZZ skazano między innymi byłego prezesa funduszu Grzegorza Żemka i główną księgową - Janinę Chim.