Air France wymienia czujniki prędkości

rik
07.06.2009 , aktualizacja: 07.06.2009 10:11
A A A Drukuj
Air France wymienia czujniki prędkości w Airbusach, po tym jak ich wadliwe działanie mogło być przyczyną katastrofy samolotu.
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny
Fot. AP
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny "La Tribune" podał, że każdy dzień protestu oznacza dla Air France stratę około 15 mln euro - nie licząc kosztów rekompensat dla pasażerów
Przedstawiciele linii lotniczych twierdzą, że już w maju 2008 r. zauważyli problem z czujnikami, a pierwsze ich wymiany dokonywane były w kwietniu tego roku.

Śledczy badający przyczynę katastrofy podali, że aparatura odpowiedzialna za prędkość samolotu pokazywała sprzeczne dane zaraz przed tym jak zniknął od z ekranów radarów.

Choć nie ma pewności, że wadliwy sprzęt mógł być przyczyną tragedii, Air France przyspiesza proces ich wymiany w maszynach Airbus A330 i A340.

24 komunikaty

Samolot linii Air France zaginął w nocy z niedzieli na poniedziałek podczas lotu nr 447. Na pokładzie było 228 osób - 216 pasażerów i członkowie załogi. Wśród pasażerów były osoby wielu narodowości, także dwóch Polaków z miejscowości Orzesze.Przed katastrofą służby naziemne otrzymały serię 24 komunikatów o awariach różnych systemów maszyny, wśród nich o wyłączeniu automatycznego pilota. Więcej o kłopotach technicznych Airbusa A330

Brazylijskie siły powietrzne podały, że odnalazły ciała dwóch mężczyzn - ofiar katastrofy samolotu. Odnaleziono także części skrzydła oraz elementy wyposażenia maszyny, m.in. fotel, kable oraz teczkę z biletem lotniczym.

Podziel się