Odnaleziono pierwsze ciała ofiar katastrofy Airbusa

Brazylijskie siły powietrzne twierdzą, że odnalazły ciała dwóch mężczyzn - ofiar katastrofy samolotu Airbus francuskich linii Air France. Odnaleziono także części skrzydła oraz elementy wyposażenia maszyny, m.in. fotel, kable oraz teczkę z biletem lotniczym.
- Potwierdzamy, że wyłowiliśmy z wody części maszyny i ciała pasażerów samolotu Air France - powiedział dziennikarzom pułkownik Jorge Amaral. - Nie mogę podać więcej szczegółów bez potwierdzenia co dokładnie mamy - dodał oficer.

Pierwszy, o godz. 13.14 czasu polskiego został wyłowiony fotel z Airbusa. Pierwsze ciało statek marynarki wojennej odnalazł o godz. 14.10. Zostało wyłowione i po 20 min zidentyfikowane jako męskie.

Potem odnaleziono także plecak z laptopem, maskę tlenową i walizkę z biletem na lot nr 447 oraz drugie ciało mężczyzny. Jednak tylko jedno ciało zostało zidentyfikowane jako pasażer lotu nr 447.

Ciała i rzeczy zostały wyłowione ok. 640 km na północ od wybrzeża Brazylii. Ekipy poszukiwawcze uważają, że jest to prawdopodobnie rejon katastrofy samolotu. Poszukiwania będą kontynuowane w strefie ok. 1 tys. km od wybrzeża Brazylii.

Samolot linii Air France zaginął w nocy z niedzieli na poniedziałek podczas lotu nr 447. Na pokładzie było 228 osób - 216 pasażerów i członkowie załogi. Wśród pasażerów były osoby wielu narodowości, także dwóch Polaków z miejscowości Orzesze.

Przed katastrofą służby naziemne otrzymały serię 24 komunikatów o awariach różnych systemów maszyny, wśród nich o wyłączeniu automatycznego pilota. Więcej o kłopotach technicznych Airbusa A330

W tym tygodniu armia brazylijska informowała już o odnalezieniu wyposażenia samolotu. Wyłowione drewniane palety nie były jednak w żaden sposób związane z Airbusem. Służby ratunkowe nie dają już jednak rodzinom pasażerów żadnych nadziei. W katastrofie lotu nr 447 jest jednak wiele znaków zapytania.