TVP Info: Obrońcy Lwa R. zrezygnowali, bo obciążają ich zeznania świadka?

Według TVP Info, byli obrońcy Lwa R. wiedzieli o jego sfałszowanej dokumentacji lekarskiej. Znany producent filmowy miał dzięki niej uniknąć odsiadywania kary więzienia. Planował m.in. "poddanie się" fikcyjnej operacji za 300 tysięcy złotych.
Wczoraj Radio Zet podało, że dwaj obrońcy R.: Marek Małecki i Piotr Rychłowski wypowiedzieli pełnomocnictwa do obrony i że przyczyny ich decyzji nie są znane. - Powody powinny pozostać w sferze poufności - mówił adwokat Rychłowski.

TVP Info podała, że skruszony przestępca Konrad T. twierdzi, że to jak ma wyglądać sfałszowana dokumentacja lekarska dla Lwa R. wielokrotnie konsultował z jego adwokatami. Dziennikarze TVP Info twierdzą, że dotarli do części zeznań świadka koronnego.

- Do spotkań dochodziło w kancelarii adwokackiej Wojciecha Tomczyka, ale także Marka Małeckiego. Był na nich świadek koronny Konrad T. i obrońcy Lwa R.: Marek Małecki, Wojciech Tomczyk i Piotr Rychłowski. Świadek przynosił dokumentację lekarską, a oni debatowali czy jest wystarczająca, aby ich klient nie trafił za kratki. Tak zeznał Konrad T. - mówi informator dziennikarzy TVP Info z prokuratury w Łodzi.

Adwokaci wielokrotnie mieli zgłaszać swoje wątpliwości, a Konrad T. z lekarzami poprawiał dokumenty. Z zeznań Konrada T. wynika, że miał on być asystentem Małeckiego, ale ten stanowczo zaprzecza. - Może gdzieś raz widziałem tego pana - powiedział wczoraj Małecki dziennikarzom TVP Info.

Fałszywa operacja za 300 tysięcy?

Jak nieoficjalnie dowiedziała się TVP Info, Konrad T. był razem z Lwem R. w szpitalu w Konstancinie. Producent filmowy za 300 tysięcy złotych miał się poddać fikcyjnej operacji. Zeznania świadka koronnego potwierdza konstanciński lekarz, który fałszował dokumentację.

Według informacji TVP Info, prokuratura planuje przesłuchać obrońców R. w najbliższym czasie. Po tych czynnościach i tak musieliby zrezygnować z obrony znanego producenta filmowego.

Według TVP Info, ani Małecki ani Rychłowski nie "znaleźli czasu" na komentarz tych informacji.

Nowi adwokaci Lwa R.

Obrońcami Lwa R., który przebywa w areszcie śledczym w Łodzi, jest obecnie łódzki adwokat Jacek Pietrzak oraz mec. Ewa Lewicka z Warszawy.

Łódzka Prokuratura Apelacyjna prowadzi śledztwo w sprawie korupcji, płatnej protekcji i fałszowania dokumentacji medycznej, na podstawie której sądy decydowały o odraczaniu wykonania kar lub nieosadzania w aresztach osób podejrzanych o popełnienie przestępstw - także gangsterów.

Zarzuty: Korupcja

Znany producent jest podejrzany o to, że w 2005 roku miał nakłaniać inną osobę do udzielenia korzyści majątkowej w zamian za naruszenie prawa, wręczył 210 tys. zł łapówki i obiecał kolejnych 190 tys. zł za pośrednictwo tej osoby w załatwieniu odroczenia wykonania kary orzeczonej wobec niego przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie płatnej protekcji wobec Agory. Lew R. - według obrony - nie przyznaje się do zarzutów.

Wśród podejrzanych obok Lwa R. są także m.in. jego syn ś Marcin R., warszawscy adwokaci Andrzej P. i Robert D., wydalony kilka lat temu z palestry Andrzej W. oraz siedmiu przestępców działających w grupach wołomińskiej i pruszkowskiej. 12 osób trafiło do aresztu; dotąd do sądu wpłynęły zażalenia na aresztowanie siedmiu z nich. Podejrzanym grożą kary do 10 lat więzienia.

O wszystkim mówi Konrad T.

Łódzka prokuratura podała, że szeroko zakrojone śledztwo opiera się na zeznaniach świadka koronnego Konrada T., który przez lata miał załatwiać fikcyjne zwolnienia lekarskie i tworzyć fałszywą dokumentację medyczną. Są też zeznania innych osób i analizy dokumentacji medycznej, zabezpieczonej w wielu jednostkach służby zdrowia na terenie całego kraju.

Zdaniem śledczych obecnie krąg osób podejrzewanych w tej sprawie obejmuje ok. 100 osób, a śledztwo ma charakter rozwojowy.