TVP Info: Obrońcy Lwa R. zrezygnowali, bo obciążają ich zeznania świadka?

ga gazeta.pl
05.06.2009 , aktualizacja: 05.06.2009 13:07
A A A Drukuj
Według TVP Info, byli obrońcy Lwa R. wiedzieli o jego sfałszowanej dokumentacji lekarskiej. Znany producent filmowy miał dzięki niej uniknąć odsiadywania kary więzienia. Planował m.in. "poddanie się" fikcyjnej operacji za 300 tysięcy złotych.
Lew R.
Fot. Radosław Jóźwiak / AG
Lew R.
Wczoraj Radio Zet podało, że dwaj obrońcy R.: Marek Małecki i Piotr Rychłowski wypowiedzieli pełnomocnictwa do obrony i że przyczyny ich decyzji nie są znane. - Powody powinny pozostać w sferze poufności - mówił adwokat Rychłowski.

TVP Info podała, że skruszony przestępca Konrad T. twierdzi, że to jak ma wyglądać sfałszowana dokumentacja lekarska dla Lwa R. wielokrotnie konsultował z jego adwokatami. Dziennikarze TVP Info twierdzą, że dotarli do części zeznań świadka koronnego.

- Do spotkań dochodziło w kancelarii adwokackiej Wojciecha Tomczyka, ale także Marka Małeckiego. Był na nich świadek koronny Konrad T. i obrońcy Lwa R.: Marek Małecki, Wojciech Tomczyk i Piotr Rychłowski. Świadek przynosił dokumentację lekarską, a oni debatowali czy jest wystarczająca, aby ich klient nie trafił za kratki. Tak zeznał Konrad T. - mówi informator dziennikarzy TVP Info z prokuratury w Łodzi.

Adwokaci wielokrotnie mieli zgłaszać swoje wątpliwości, a Konrad T. z lekarzami poprawiał dokumenty. Z zeznań Konrada T. wynika, że miał on być asystentem Małeckiego, ale ten stanowczo zaprzecza. - Może gdzieś raz widziałem tego pana - powiedział wczoraj Małecki dziennikarzom TVP Info.

Fałszywa operacja za 300 tysięcy?

Jak nieoficjalnie dowiedziała się TVP Info, Konrad T. był razem z Lwem R. w szpitalu w Konstancinie. Producent filmowy za 300 tysięcy złotych miał się poddać fikcyjnej operacji. Zeznania świadka koronnego potwierdza konstanciński lekarz, który fałszował dokumentację.

Według informacji TVP Info, prokuratura planuje przesłuchać obrońców R. w najbliższym czasie. Po tych czynnościach i tak musieliby zrezygnować z obrony znanego producenta filmowego.

Według TVP Info, ani Małecki ani Rychłowski nie "znaleźli czasu" na komentarz tych informacji.

Nowi adwokaci Lwa R.

Obrońcami Lwa R., który przebywa w areszcie śledczym w Łodzi, jest obecnie łódzki adwokat Jacek Pietrzak oraz mec. Ewa Lewicka z Warszawy.

Łódzka Prokuratura Apelacyjna prowadzi śledztwo w sprawie korupcji, płatnej protekcji i fałszowania dokumentacji medycznej, na podstawie której sądy decydowały o odraczaniu wykonania kar lub nieosadzania w aresztach osób podejrzanych o popełnienie przestępstw - także gangsterów.

Zarzuty: Korupcja

Znany producent jest podejrzany o to, że w 2005 roku miał nakłaniać inną osobę do udzielenia korzyści majątkowej w zamian za naruszenie prawa, wręczył 210 tys. zł łapówki i obiecał kolejnych 190 tys. zł za pośrednictwo tej osoby w załatwieniu odroczenia wykonania kary orzeczonej wobec niego przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie płatnej protekcji wobec Agory. Lew R. - według obrony - nie przyznaje się do zarzutów.

Wśród podejrzanych obok Lwa R. są także m.in. jego syn ś Marcin R., warszawscy adwokaci Andrzej P. i Robert D., wydalony kilka lat temu z palestry Andrzej W. oraz siedmiu przestępców działających w grupach wołomińskiej i pruszkowskiej. 12 osób trafiło do aresztu; dotąd do sądu wpłynęły zażalenia na aresztowanie siedmiu z nich. Podejrzanym grożą kary do 10 lat więzienia.

O wszystkim mówi Konrad T.

Łódzka prokuratura podała, że szeroko zakrojone śledztwo opiera się na zeznaniach świadka koronnego Konrada T., który przez lata miał załatwiać fikcyjne zwolnienia lekarskie i tworzyć fałszywą dokumentację medyczną. Są też zeznania innych osób i analizy dokumentacji medycznej, zabezpieczonej w wielu jednostkach służby zdrowia na terenie całego kraju.

Zdaniem śledczych obecnie krąg osób podejrzewanych w tej sprawie obejmuje ok. 100 osób, a śledztwo ma charakter rozwojowy.

Podziel się