Tragedia AF 447. Pierwsze zdjęcia z rejonu katastrofy

ga AFP
03.06.2009 , aktualizacja: 03.06.2009 19:42
A A A Drukuj
Pierwsze zdjęcie z rejonu katastrofy. Na wodzie widać plamę z paliwa ciągnącą się 20 kilometrów Fot. AP Pierwsze zdjęcie z rejonu katastrofy. Na wodzie widać plamę z paliwa ciągnącą się 20 kilometrów
Coraz więcej wskazuje na to, że Brazylijczycy zlokalizowali miejsce, gdzie do Atlantyku runął Airbus 330 z 228 osobami na pokładzie. Brazylijskie media pokazały już pierwszą fotografię z rejonu, gdzie doszło do tragedii. Znajdywane są kolejne szczątki maszyny. Wciąż nie ma jednak stuprocentowej pewności, czy są to fragmenty airbusa.
Poszukiwania w rejonie katastrofy
Fot. AP
Poszukiwania w rejonie katastrofy
Brazylijski portal globo.com pokazał pierwsze zdjęcie z rejonu, gdzie najprawdopodobniej spadł airbus. Zdjęcie przedstawia kilkumetrowej szerokości smugę paliwa, ciągnącą się przez około 20 kilometrów.





Rzecznik brazylijskiego lotnictwa wojskowego powiedział, że samoloty patrolujące ocean zlokalizowały też dziesięć kolejnych przedmiotów, które najprawdopodobniej są szczątkami airbusa 330. Nowe, znacznie większe fragmenty (mierzące siedem metrów) zauważono 90 kilometrów na południe od miejsca, gdzie wczoraj znalezione pierwsze fragmenty samolotu - m.in. fotel lotniczy i kamizelkę ratunkową. Według wstępnych ustaleń, samolot mógł spaść 640 kilometrów na północny wschód od archipelagu Fernando de Noronha, W poszukiwaniach uczestniczy 11 brazylijskich samolotów, maszyny ze Stanów Zjednoczonych i Francji.

Przyczyny tragedii mogą nigdy nie zostać ustalone

Także brazylijskie i francuskie okręty wypłynęły w kierunku rejonu katastrofy, aby spróbować odszukać wrak samolotu, jednak osoby prowadzące dochodzenie obawiają się, że przyczyny katastrofy mogą nigdy nie zostać ustalone.

Francja zamierza wysłać w rejon katastrofy statek wyposażony w bezzałogową łódź podwodną; może ona zejść na głębokość 6 tys. metrów, aby odnaleźć tzw. czarne skrzynki, które mogłyby wyjaśnić przyczyny katastrofy. Kierujący francuskimi poszukiwaniami Paul Louis Arslanian nie jest do końca przekonany, czy uda się odzyskać urządzenia, zawierające informacje dotyczące lotu i nagrania z kabiny pilotów, oraz czy dochodzenie może wykryć wszystkie przyczyny katastrofy.

Według francuskich władz czarne skrzynki mogą znajdować się na głębokości około 3 tys. metrów. Zdaniem strony brazylijskiej poszukiwania wraku utrudnia pogoda.

Francuska bezzałogowa łódź podwodna dopłynie w rejon, gdzie znaleziono szczątki, najwcześniej na początku przyszłego tygodnia. Czarne skrzynki są zaprojektowane tak, by kiedy znajdą się w wodzie, nadawały sygnał naprowadzający przez 30 dni. Jeden z ekspertów uznał, że może być to jedna z najtrudniejszych akcji od czasu trwających dziesięciolecia poszukiwań Titanica.

Przesłanie Benedykta XVI

Wieczorem, podczas mszy w intencji ofiar katastrofy w katedrze Notre- Dame, odczytano przesłanie papieża Benedykta XVI, który złożył rodzinom ofiar wyrazy współczucia.

Samolot lecący z Rio de Janeiro do Paryża, zniknął z ekranów radarów w poniedziałek nad ranem czasu polskiego. Na pokładzie było 228 ludzi 32 narodowości, w tym 61 Francuzów, 58 Brazylijczyków i 26 Niemców. Na liście pasażerów było również dwóch obywateli polskich.

Podziel się