Rodziny zaginionych w katastrofie airbusa czekają na lotniskach

jz, IAR, TOK FM
02.06.2009 , aktualizacja: 02.06.2009 15:27
A A A Drukuj
Na lotniskach w Paryżu i Rio de Janeiro zorganizowano specjalne centra pomocy, w których czekają rodziny zaginionych pasażerów Airbusa linii Air France. Na pokładzie było 228 osób. W Polsce w stałym kontakcie z rodzinami dwóch pasażerów jest biuro podróży, które sprzedało Polakom przelot i zakwaterowanie w Brazylii.
Trasa przelotu airbusa. Kółkiem oznaczono obszar poszukiwań maszyny
Fot. Google Maps
Trasa przelotu airbusa. Kółkiem oznaczono obszar poszukiwań maszyny
Krewni i przyjaciele pasażerów lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Fot. SERGIO MORAES REUTERS
Krewni i przyjaciele pasażerów lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Patricia Coakley rozmawia z dziennikarzami
Fot. Anna Gowthorpe AP
Patricia Coakley rozmawia z dziennikarzami
Rodziny pasażerów Airbusa, które przebywają w centrach pomocy są odcięte od dziennikarzy.

W Yorkshire w Wielkiej Brytanii na informację o losie męża czeka Patricia Coakley. Jej mąż Arthur wracał z wizyty biznesowej w Brazylii. Kobieta cały czas ma nadzieję na szczęśliwy finał.

"Nie miało go być w tym samolocie"

- Nie porzucamy jeszcze nadziei. Ostatni raz rozmawiałam z mężem ubiegłej nocy, tuż po tym jak nadał bagaż i odprawił się na ten samolot. Dzwonił codziennie do domu, kilka razy dziennie pisał maile. Jego powrót był już przesuwany dwa razy, on nie miał lecieć tym samolotem - powiedziała Patricia Coakley w rozmowie z dziennikarzami stacji BBC.

"Będzie nam go brakowało"

Na pokładzie samolotu znajdował się też 11-letni Alexander Bjoroy, uczeń Clifton College w Bristolu. - Alexander był powszechnie lubiany i szanowany. Będzie nam go bardzo brakowało - powiedział dyrektor szkoły. Złożył też kondolencje rodzinie chłopca.

Na pokładzie Airbusa A330 najwięcej było Francuzów i Brazylijczyków, ale wśród zaginionych jest też dwóch Polaków. To młodzi mężczyźni, którzy kupili bilety w jednym z poznańskich biur podróży.

Zrobiono wszystko co można było zrobić

- Powołaliśmy specjalną grupę roboczą, która jest w kontakcie ze wszystkimi stronami sprawy - czyli z rodzinami, z polską ambasadą w Paryżu oraz Air France. W tej chwili, że jest już po rozmowach z przedstawicielami francuskich linii lotniczych, na pewno bliskim zaginionych Polaków zostanie zapewniona pomoc psychologiczna jak i prawna. Wszystko co na tym etapie można zrobić, zostało na pewno zrobione - powiedziała reporterowi radia TOK FM Aleksandra Olechnowicz z biura podróży Ecco Travel.

Nie chce wyjawić, czy obydwie zaginione osoby pochodziły z Wielkopolski. - Te osoby wykupiły w naszym biurze przelot i zakwaterowanie w Brazylii - dodaje.

Podziel się