"Piloci innego samolotu mogli widzieć szczątki airbusa"

mm, PAP
02.06.2009 , aktualizacja: 02.06.2009 12:04
A A A Drukuj
Trasa przelotu airbusa. Kółkiem oznaczono obszar poszukiwań maszyny Fot. Google Maps Trasa przelotu airbusa. Kółkiem oznaczono obszar poszukiwań maszyny
Piloci samolotu brazylijskich linii lotniczych TAM, lecącego po kursie zbieżnym z trasą zaginionej maszyny Air France, mogli widzieć szczątki francuskiego airbusa - powiedział wiceprezydent Brazylii Jose Alencar. Poszukiwania samolotu wciąż trwają.
Krewni i przyjaciele pasażerów lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Fot. SERGIO MORAES REUTERS
Krewni i przyjaciele pasażerów lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Rodziny pasażerów zaginionego Airbusa oczekuja na informacje o swoich bliskich - lotnisko Tom Jobim International w Rio de Janeiro
Fot. SERGIO MORAES REUTERS
Rodziny pasażerów zaginionego Airbusa oczekuja na informacje o swoich bliskich - lotnisko Tom Jobim International w Rio de Janeiro
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy i minister transportu Jean-Louis Borloo na lotnisku w Paryżu
Fot. POOL REUTERS
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy i minister transportu Jean-Louis Borloo na lotnisku w Paryżu
Zdjęcie rozbitej maszyny Airbus A330-200 na lotnisku George'a Busha w amerykańskim Houston. Data nieznana.
Fot. AP
Zdjęcie rozbitej maszyny Airbus A330-200 na lotnisku George'a Busha w amerykańskim Houston. Data nieznana.
"Widziano pożar"

- Jest informacja, ale dość niepewna, że z brazylijskiego samolotu kompanii TAM, widziano pożar na Oceanie Atlantyckim - mówił wiceprezydent na lotnisku w Rio de Janeiro. Jego słowa na żywo transmitowała telewizja "Globo". - To mogły być szczątki, lecz na razie tego nie wiadomo - dodał. Podkreślił, że informację dokładnie sprawdza brazylijskie wojsko.

O zauważeniu prawdopodobnych szczątków airbusa powiadomiły też władze zachodnioafrykańskiego Senegalu.

Rodziny czekają na wieści

Na Galeao, największym porcie lotniczym kraju, jest kilkadziesiąt osób czekających na wieści o losach ich bliskich, lecących zaginionym samolotem Air France do Paryża.

Poszukiwania trwają

Cały czas trwają poszukiwania zaginionego airbusa. Francja zmobilizowała swoje samoloty rozpoznawcze - jeden z nich wyleciał z Dakaru. Maszyny brazylijskie wyruszyły z wyspy Fernando de Noronha, głównej w archipelagu. Marynarka brazylijska skierowała trzy jednostki do poszukiwań.

W ciągu dnia obserwację oceanu w okolicach równika w odległości ponad tysiąca kilometrów od wybrzeży Brazylii prowadziło sześć samolotów, dwa śmigłowce i trzy okręty.

Jak poinformował pułkownik brazylijskiego lotnictwa Jorge Amaral, w nocy w celu zlokalizowania czarnych skrzynek Airbusa wysłano nad ocean wyposażone w specjalną elektronikę, radary i podczerwień dwa kolejne samoloty: zdolnego wyłapać sygnały SOS Herculesa C130 i wyposażonego w lotniczy system wczesnego ostrzegania i kontroli (AWACS) Embraera R-99.



Airbus zniknął z ekranów radarów

Airbus A330 z 228 osobami na pokładzie, zniknął z radarów w poniedziałek rano, krótko po opuszczeniu Ameryki Południowej. Wszystko wskazuje na to, że doszło do katastrofy. Air France podaje, że w rejonie panowały trudne warunki atmosferyczne. Możliwe, że w samolot uderzył piorun.

00.00 - Samolot wylatuje z Rio de Janeiro.

03.33 - Według Brazylijczyków o tej godzinie urywa się kontakt z załogą. Jest to sprzeczne z informacjami podawanymi przez Air France.

04.00 - Maszyna wpada w turbulencje - podają linie Air France.

04.14 - Kontrolerzy odbierają automatyczny sygnał o awarii.

04.20 - Samolot znika z radarów, nie ma żadnego kontaktu z maszyną.



Podziel się