Prezes
PiS już pod koniec maja mówił, że pilnie trzeba wprowadzić zmiany w konstytucji, uniemożliwiające "jakiekolwiek próby podważania polskiej własności na ziemiach zachodnich i północnych". W liście do premiera Donalda Tuska szef PiS napisał, że liczy na poparcie PO w tej sprawie.
- Już pewien pomysł na zmiany w artykule piątym konstytucji jest. My go z całą pewnością złożymy. Pewnie to nie przejdzie, bo Platforma udaje, że problemu nie ma - powiedział Kaczyński wieczorem na spotkaniu wyborczym w Warszawie.
Prezes: Polska jest w Unii traktowana gorzej niż inne kraje Artykuł 5 konstytucji mówi o tym, że Polska "strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju".
Prezes PiS mówił, że Polska jest obecnie w Unii Europejskiej traktowana gorzej niż inne kraje. Wskazywał, że polscy rolnicy otrzymują mniejsze dotacje, co - jak ocenił - godzi w unijną zasadę solidarności. "Jak przychodzi do solidarności, która ma się wyrażać w realnej równości, to okazuje się, że jej nie ma - zaznaczył.
Skrytykował budowę Gazociągu Północnego i zwrócił uwagę, że
Niemcy mogą zacząć "robić kłopoty jeżeli chodzi o budowanie gazoportu w Świnoujściu". - Najprawdopodobniej chcą rozegrać to tak: "my się zgodzimy na gazoport, jak wy się zgodzicie na rurociąg północny" - zaznaczył.
Kaczyński popiera Tomaszewską. Tomaszewska krytykuje rząd Kaczyński zachęcał do poparcia w eurowyborach drugiej na warszawskiej liście PiS, obecnej europosłanki Ewy Tomaszewskiej. - Jestem głęboko przekonany, że będzie bardzo dobrze dla Polski, bardzo dobrze dla Warszawy i dla naszej partii, gdy pani Tomaszewska w dalszym ciągu będzie europosłem - podkreślał.
Tomaszewska skrytykowała rząd za to, że nie działa wystarczająco na rzecz inicjatywy, by
Komisja Europejska ogłosiła rok 2010 Europejskim Rokiem Fryderyka Chopina, w związku z 200. rocznicą urodzin pianisty.
- Mam nadzieję, że władze państwowe cokolwiek więcej zrobią w tej sprawie. Choć zwracałam się do ministra kultury i ministra spraw zagranicznych, żadnych efektów ich działań nie ma, a przecież od tego zależy decyzja, która musi mieć oddźwięk w budżecie. Trzeba przeznaczyć jakieś konkretne środki na realizację programu obchodów - mówiła europoseł PiS.