Fot. Grzegorz Kozieł / TOK FMPracownicy klinki okulistycznej w Katowicach rozpoczęli głodówkę w wojskowym namiocie
Pracownicy klinki okulistycznej w Katowicach - jednej z najlepszych tego typu placówek w kraju- rozpoczęli głodówkę w wojskowym namiocie. To protest przeciw przeniesieniu placówki do dwóch innych klinik z Zabrza. Według Komitetu Obrony Szpitala taki ruch oznacza likwidację kilkudziesięciu łóżek na okulistyce.
Namiot głodujących stanął tuż za płotem szpitala.- My ten protest prowadzimy w czasie wolnym od pracy, poza terenem szpitala. W żaden sposób nie chcemy ograniczać dostępu pacjenta do szpitala, nie mamy żadnych postulatów płacowych - mówi przewodniczący komitetu Marek Czekaj. I dodaje: - Planowane zmiany ograniczą ilość świadczeń okulistycznych, zmniejszą prestiż szpitala.
W zielonym, woskowym namiocie głodówkę prowadzi około 10 osób. - Mamy ze sobą przede wszystkim zgody naszych mężów na protest, po drugie- wodę. Śpiwory nam dowiozą - mówią lekarki , które zdecydowały się na strajk .Okuliści zapewniają, że od łóżek pacjentów nie odejdą.
Tuż przy namiocie lekarzy stanął drugi namiot. Zamieszkali w nim związkowcy z Sierpnia'80. - Postanowiliśmy wesprzeć protestujących . Pomagaliśmy przecież przy białym miasteczku w Warszawie - tłumaczy Zenon Zembrzuski z Sierpnia'80 KWK Murcki.
Władze założyciela szpitala - Śląskiego Uniwersytetu Medycznego - zapewniają, że klinika ma mnóstwo niewykorzystanej powierzchni, a w ostatnim roku nigdy nie miała stuprocentowego obłożenia łóżek.