Mieli lecieć airbusem. "To cud, że ocaleliśmy"

mar
01.06.2009 , aktualizacja: 01.06.2009 21:07
A A A Drukuj
37-letni Brazylijczyk miał lecieć do Paryża zaginionym airbusem. Nie wpuszczono go jednak na pokład, bo przy odprawie okazało się, że jego paszport stracił ważność. - Głupi błąd uratował mi życie - komentuje mężczyzna.
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny
Fot. AP
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny "La Tribune" podał, że każdy dzień protestu oznacza dla Air France stratę około 15 mln euro - nie licząc kosztów rekompensat dla pasażerów
Historię prawnika Joao Marcela Calacy opisuje brazylijski dziennik "O Globo". Mężczyzna miał lecieć z Rio de Janeiro do Paryża lotem AF 447. Gdy przedłożył do kontroli swój paszport, okazało się, że stracił on ważność dwa miesiące temu. W dodatku, przyjaciółka Brazylijczyka, która miała z nimi lecieć, nie zdążyła na czas.

- Mogłem się spierać. Ale intuicja podpowiedziała mi, że na pokładzie może się coś zdarzyć - mówi Calaca.

Francuski profesor z żoną też chciał lecieć

Z kolei AFP opisuje przypadek francuskiej pary - profesora medycyny i jego żony, którzy starali się kupić bilety last-minute na lot AF 447. - To cud, że się uratowaliśmy - mówi profesor Claude Jaffiol.

Jak opowiada, przyjechał do Rio na seminarium i razem z żoną został kilka dni, by zwiedzić miasto. - Zdecydowaliśmy się jednak skrócić nasz pobyt i wcześniej wrócić do domu, do Montpellier - mówi. Jak dodaje, "poruszyli niebo i ziemię", by dostać miejsca, ale samolot był pełny. - Myślami jesteśmy teraz z tymi, którzy byli w samolocie - mówi Amina Jaffiol, żona profesora.

Największa katastrofa w historii Air France

Samolotem Air France poleciało z Rio do Paryża 216 pasażerów z 12-osobową załogą. Wciąż nie wiadomo, co się stało. Maszyna znikła w nocy z ekranów radarów. - Najprawdopodobniej w samolot trafił piorun - podaje Air France. Szanse na uratowanie pasażerów są minimalne.

- To największa katastrofa jaka przydarzyła się Air Fance - mówi Nicolas Sarkozy. Większość pasażerów była obywatelami Brazylii, na pokładzie było też jednak co najmniej dwóch Polaków.

Czytaj więcej o tragedii lotu AF 447.

Podziel się