Na pokładzie Airbusa byli Polacy

tm, PAP, AFP
01.06.2009 , aktualizacja: 01.06.2009 22:48
A A A Drukuj
Bliscy osób znajdujących się na pokładzie Airbusa Fot. GONZALO FUENTES REUTERS Bliscy osób znajdujących się na pokładzie Airbusa
- Wiemy o dwóch Polakach, którzy się odprawili i wsiedli do samolotu lecącego z Rio de Janeiro - mówi Jarosław Horak, radca prawny polskiej ambasady w Paryżu.
Bliscy przeżywają tragedię lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Fot. Ricardo Moraes AP
Bliscy przeżywają tragedię lotu AF 447 na lotnisku w Rio de Janeiro
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny
Fot. AP
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny "La Tribune" podał, że każdy dzień protestu oznacza dla Air France stratę około 15 mln euro - nie licząc kosztów rekompensat dla pasażerów
Szef Air France Henri Gourgeon
Fot. BOB EDME AP
Szef Air France Henri Gourgeon


Wciąż nie wiadomo, co stało się z samolotem Air France z 216 pasażerami i 12 osobami załogi na pokładzie. Maszyna, która obsługiwała lot AF 447 z Rio de Janeiro do Paryża, zniknęła w nocy z ekranów radarów. - Najprawdopodobniej w samolot trafił piorun - podaje Air France. Szanse na uratowanie pasażerów są minimalne. Więcej o tragedii lotu AF 447

Dwóch Polaków na pokładzie

Na pokładzie zaginionego samolotu było dwóch obywateli polskich. Konsul RP w Paryżu Jarosław Horak wieczorem wykluczył wcześniejsze obawy, że ich liczba może być większa. Jak wyjaśnił, dane te pochodzą z kompletnej listy pasażerów lotu Air France, określającej narodowość wszystkich osób na pokładzie tego samolotu. Dwaj Polacy wykupili w poznańskim biurze turystycznym wycieczkę do Brazylii i mieli wracać przez Paryż do Polski.

Oczekiwanie na wiadomość

Niemal od rana rodziny pasażerów zaginionego samolotu Air France relacji Rio de Janeiro- Paryż oczekują wieści o swoich bliskich na paryskim lotnisku Roissy-Charles-de-Gaulle. Umieszczono ich tam w specjalnej "strefie" pomocy psychologicznej.

Odwiedził ich tam prezydent Nicolas Sarkozy i przyznał otwarcie, że szanse na odnalezienie pasażerów, którzy przeżyli, są "niezmiernie małe"

Rodziny pasażerów feralnego lotu zbierały się w hali przylotów największego paryskiego lotniska już przed 11.00, kiedy miał według rozkładu wylądować samolot z Rio de Janeiro. Jak mówili świadkowie, po południu lot z Rio de Janeiro widniał wciąż na tablicy informacyjnej jako "opóźniony".

Zaraz po pierwszych informacjach o utracie kontaktu z Airbusem A330, oczekujący zostali odprowadzeni w eskorcie policji do specjalnej strefy pomocy psychologicznej. Jak wyjaśniali przedstawiciele Air France, ta komórka kryzysowa na lotnisku miała uchronić przeżywające dramat osoby przed kontaktem z mediami. Zajęły się tam nimi ekipy psychologów i pogotowia medycznego.

Późnym popołudniem z rodzinami pasażerów rozmawiał przez ponad pół godziny prezydent Nicolas Sarkozy wraz z kilkoma ministrami. Po tym spotkaniu szef państwa wyraził podziw dla tych, którzy znoszą cierpienie "z wyjątkową godnością i dzielnością". "Powiedziałem im prawdę, to znaczy że szanse na odnalezienie pasażerów, którzy przeżyli, są niezmiernie małe" - powiedział. Dodał, że jest to "katastrofa, jakiej Air France nigdy wcześniej nie zaznały".

Wielu Brazylijczyków, Francuzów, Niemców. Dwaj Polacy

Jak podał francuski minister transportu Jean-Louis Borloo, większość pasażerów airbusa to Brazylijczycy. Samolotem leciało też co najmniej 40 Francuzów i ponad dwudziestu Niemców.

Według przedstawiciela prezydenta Brazylii, obywateli jego kraju było na pokładzie co najmniej 60. Media włoskie podały, że w samolocie znajdowało się też 5-7 Włochów, w tym trzech lokalnych polityków z Trydentu.

Z połączeń Air France na linii Rio de Janeiro-Paryż korzystają w większości Brazylijczycy, którzy podróżują do Europy, Azji i na Bliski Wschód.

Linie Air France uruchomiły w poniedziałek dwie gorące linie telefoniczne dla rodzin pasażerów: 0800 800 812 - dla osób dzwoniących z Francji oraz (+33 1) 57 02 10 55 - dla osób dzwoniących z zagranicy. Specjalny numer otworzyło też francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: 0800 174 174.

Zobacz kalendarium katastrof lotniczych BBC

Podziel się