Zobacz kalendarium katastrof lotniczych Kontrolerzy lotów stracili kontakt z maszyną 10 minut po tym, gdy załoga Airbusa poinformowała wieżę lotów o turbulencjach - czytamy w "New York Times".
Według analityka serwisu Air Transport Inteligence, brak komunikacji z załogą "oznacza, że z samolotem mogło stać się coś bardzo poważnego".
Ostatnią informacją, jaką otrzymała kontrola lotów, była automatyczna wiadomość wygenerowana przez pokładowy komputer. Poinformował kontrolerów o kłopotach w funkcjonowaniu elektronicznych systemów zainstalowanych na pokładzie samolotu. Według specjalistów z Air France, może to świadczyć o tym, że w maszynę uderzył piorun.
Jak informują specjaliści, wszystkie latające dzisiaj samoloty są konstruowane w taki sposób, żeby bez szwanku mogły przetrwać turbulencje. Jednocześnie są zabezpieczone przed działaniem piorunów.
Wszyscy piloci przechodzą także szkolenia instruujące, jak unikać niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych, takich jak burze.
A330-200 to "supernowoczesna, superbezpieczna" maszyna Eksperci awiacji są zgodni: zaprojektowany w 1995 r. Airbus A330-200 jest jednym z najnowocześniejszych cywilnych samolotów. Ekspert ds. awiacji Kieran Daly informuje w CNN, że - choć wyprodukowano ponad 600 takich maszyn -do dziś miała miejsce tylko jedna katastrofa Airbusa tego typu. Zawinił wtedy człowiek, nie maszyna - samolot spadł podczas testów technicznych, zanim został w ogóle wprowadzony do masowej produkcji.
Zdaniem Daly'ego, Airbus 330-200 jest "najdoskonalszym latającym samolotem" - model jest częścią floty ponad 80 linii lotniczych. - To świetnie zaprojektowany, nowocześnie wyposażony samolot, na którego pokładzie zamontowano bardzo dobre silniki General Electric CF-6 - uważa.
Na pokładzie zaginionego samolotu poza 12-osobową załogą przebywało 216 pasażerów. 126 mężczyzn, 82 kobiety, 7 dzieci i jedno niemowlę.