Młoda Polka kolejną bohaterką seks-skandalu z Berlusconim?

tan, PAP
31.05.2009 , aktualizacja: 31.05.2009 16:59
A A A Drukuj
Mieszkająca we Włoszech 22-letnia Polka Laura Drzewicka, uczestniczka włoskiego "Wielkiego Brata", znalazła się w centrum gorącej dyskusji na temat prywatnego życia premiera Silvio Berlusconiego. Wydawany przez jego brata dziennik "Il Giornale" opublikował wywiad z córką polskich imigrantów, która ujawniła, że dziennikarze tygodnika "L'Espresso" byli gotowi zapłacić jej 50 tysięcy euro za opowiedzenie historii o jej rzekomym związku z premierem.
Notka zatytułowana
Fot. strona internetowa "L'Espresso"
Notka zatytułowana "Atak na L'Espresso" na witrynie internetowej dziennika
Artykuł na stronie
Fot. ilgiornale.it
Artykuł na stronie "Il Giornale" opatrzony zdjęciem Laury Drzewickiej
Doniesienia te zdementował tygodnik "L'Espresso", wydawany przez ten sam koncern, co lewicowy, nieprzychylny Berlusconiemu dziennik "La Repubblica".

"Il Giornale" odpowiedziało zaś: "Wszystko potwierdzamy".

Według relacji Laury Drzewickiej dziennikarzom tygodnika zależało na "pikantnych szczegółach" jej rzekomej relacji z premierem . Przyznała ona jednocześnie w rozmowie z gazetą, że prowadziła z nimi grę, by ich "sprowokować", i powiedziała, że miała z nim romans.

- Dziennikarze "L'Espresso" byli w szale. Chcieli wiedzieć wszystko, po prostu wszystko o erotycznych upodobaniach prezesa rady ministrów - powiedziała Drzewicka w wywiadzie zatytułowanym: "Gotowi byli mi zapłacić, by usidlić Berlusconiego".

Według jej relacji pytali również o to, czy widziała, "co Berlusconi robił" z minister do spraw równouprawnienia Marą Carfagną, czy dostrzegła u niego jakieś "szalone zachowania". Zadawali także pytania o dowody znajomości, sms-y, ewentualną biżuterię, jaką dostała od premiera.

W wydanej nocie redakcja "L'Espresso" oświadczyła, że kontakty z młodą Polką dotyczyły sesji fotograficznej i poinformowano ją, że nie otrzyma pieniędzy za udzielenie wywiadu, o jakie poprosiła.

"Il Giornale" potwierdziło zaś, że dysponuje dowodami rozmów wysłanników tygodnika z uczestniczką "Wielkiego Brata", gdyż zostały one nagrane.

Podziel się