Zwiefka kontra Rydzyk: sprawa przeniesiona

Natalia Waloch, Poznań, mar
30.05.2009 , aktualizacja: 30.05.2009 11:03
A A A Drukuj
Sąd okręgowy w Toruniu przekazał sprawę europosła Tadeusza Zwiefki przeciw o. Tadeuszowi Rydzykowi do Poznania. Na dzisiejszej rozprawie okazało się, że sprawa powinna być rozpatrywana przez tamtejszy sąd okręgowy, bo Zwiefka zameldowany jest w Wielkopolsce.
Tadeusz Zwiefka
Fot. Wojciech Kardas / AG
Tadeusz Zwiefka
Rozprawa w Sądzie Okręgowym w Toruniu. Na zdjęciu pełnomocnicy o. Rydzyka
Fot. Wojciech Kardas / AG
Rozprawa w Sądzie Okręgowym w Toruniu. Na zdjęciu pełnomocnicy o. Rydzyka
Rozprawa w Sądzie Okręgowym w Toruniu
Fot. Wojciech Kardas / AG
Rozprawa w Sądzie Okręgowym w Toruniu
Zwiefka, europoseł i lider listy PO w kujawsko-pomorskim, pozwał wczoraj w trybie wyborczym warszawską prowincję redemptorystów - właściciela Radia Maryja. Sprawa dotyczy audycji Jerzego Roberta Nowaka emitowanej w Radiu Maryja pod nazwą "Leksykon Eurowyborczy". Nowak krytykuje w niej i obraża wybranych kandydatów z list Platformy Obywatelskiej lub Lewicy. Oprócz Zwiefki dostało się już Jerzemu Buzkowi, Tadeuszowi Iwińskiemu, Jerzemu Jaskierni, Wojciechowi Olejniczakowi, Markowi Borowskiemu, Januszowi Lewandowskiemu, Magdalenie Środzie i wielu innym.

Krystyna Kosińska, pełnomocnik o. Rydzyka argumentowała na dzisiejszej rozprawie, że wniosek Zwiefki nie powinien być w ogóle rozpatrywany w trybie wyborczym. - Audycja nie miała charakteru wyborczego. Był to program publicystyczny, prowadzony nie przez polityka ani kandydata, ale przez publicystę - powiedziała.

W odpowiedzi prawnik Zwiefki, Bartłomiej Sochański przytoczył słowa prowadzącego program, Jerzego Roberta Nowaka: "Wyborcy, zapamiętajcie nazwisko Tadeusza Zwiefki (...). Ogłaszam alarm dla polskich patriotów".

Sochański podkreślił też, że w programie wyraźna była agitacja za innymi kandydatami, a jego tytuł to "Leksykon Eurowyborczy". Jako dowód przedłożył sądowi płytę CD z nagraną audycją.

Sąd po krótkiej przerwie zdecydował jednak, że przekaże sprawę do Poznania. Składając wniosek Zwiefka podał jako własny adres biura poselskiego PO w Toruniu. Jak wyjaśnił, przebywa obecnie w Toruniu i zatrzymuje się właśnie w biurze. Zameldowany jest jednak w Puszczykowie w Wielkopolsce.

Toruński sąd podkreślił, że przepisy nie określają dokładnie, gdzie powinny odbywać się procesy w trybie wyborczym. Uznał jednak, że powinno się stosować w takim przypadku przepisy kodeksu postępowania cywilnego, a zgodnie z nimi, sprawę ma rozpatrzyć sąd właściwy dla miejsca zameldowania powoda.

- Mam nadzieję, że orzeczenie poznany w poniedziałek, najdalej we wtorek - powiedział Zwiefka komentując rezultat rozprawy.

Podziel się