Minister zdrowia do prezydenta: Niech Kownacki się wytłumaczy

ga
28.05.2009 , aktualizacja: 28.05.2009 16:46
A A A Drukuj
Minister zdrowia zwróciła się do Lecha Kaczyńskiego, by ten doprowadził do wyjaśnień szefa swojej kancelarii w sprawie skupywania szpitalnych długów. Kilka dni temu okazało się, że Piotr Kownacki, jako wiceprezes Banku Ochrony Środowiska zajmował się m.in. wykupem długów zadłużonych placówek służby zdrowia.
Ewa Kopacz
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Ewa Kopacz
- Apelujemy do Pana Prezydenta, aby spowodował, by pan Kownacki odpowiedział na pytania (...), z których szpitali, na jakich warunkach były skupowane długi i wreszcie co dalej stało się z tymi wierzytelnościami. - mówiła na konferencji prasowej minister Ewa Kopacz. Jej zdaniem sprawa może mieć charakter korupcyjny i jest szkodliwa dla pacjentów.

Prezydent był pod wpływem Kownackiego?

Minister Kopacz zastanawiała się też, na ile prezydent był pod wpływem Kownackiego, gdy decydował o przyszłości ustaw zdrowotnych PO. - Nasze ustawy powodowały, że szpitale nie będą się zadłużać. A jak nie będą się zadłużać to nie można operować ich długiem - nie można go kupić, nie można go sprzedać - mówiła Ewa kopacz. Zwróciła się publicznie do prezydenta, czy nie chciałby jeszcze raz przeanalizować pomysłów Platformy. Zdaniem Kopacz, prezydent powinien wytłumaczyć się ze swoich decyzji "kategorycznie odcinając się od wpływu pana Kownackiego na swoją decyzję". - Bo jeśli by tak było, to stałaby się rzecz straszna - mówiła minister zdrowia.

Prezydent zawetował w listopadzie ustawy: o zakładach opieki zdrowotnej, o pracownikach ZOZ-ów oraz ustawę wprowadzającą reformę systemu ochrony zdrowia. Były one podstawą rządowej reformy systemu ochrony zdrowia. Sejmowe prace nad nimi trwały prawie rok. W grudniu Sejm podtrzymał weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego do trzech z sześciu ustawy zdrowotnych. Oznacza to, że ustawy nie wejdą w życie.

BOŚ potwierdza: To Kownacki podpisywał wnioski

Wczoraj Bank Ochrony Środowiska potwierdził: to Kownacki podpisywał wnioski o zakup wierzytelności służby zdrowia, na której bank miał ponieść straty. Według Radia ZET, bank mógł na tym stracić i mogło dojść do wyprowadzenia pieniędzy na kampanię wyborczą "jednej z partii politycznych". Transakcjami BOŚ zajmują się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura.

PO zaapelowała do prezydenta, aby zawiesił szefa kancelarii. A Kownacki odpiera zarzuty. - Zakupów nie dokonywałem sam, akceptował je zarząd banku, a ówczesny zarząd otrzymał absolutorium - mówił wczoraj w "Kropce nad i". Tłumaczył też, że nie jest winny nieskutecznej windykacji długów: - Przewodniczącym rady nadzorczej spółki za to odpowiedzialnej byłem do czerwca 2001, a zarzuty dotyczą roku 2002.

Według Radia ZET prawnicy banku zastanawiają się nad uchyleniem absolutorium dla zarządu za 2001 r.

Podziel się