Łódzki sąd aresztował na 3 miesiące znanego warszawskiego adwokata Roberta D. - dowiedziało się radio TOK FM. Mecenas zasłynął jako obrońca bossów gangu pruszkowskiego, przez pewien czas był także obrońcą Andrzeja Leppera w procesie dotyczącym tzw. seksafery w Samoobronie.
Fot. Marcin Stępien / AG
25 maja CBA na polecenie prokuratury zatrzymało 10 osób, w tym znanego producenta filmowego Lwa R.
Robert D. jest dwunastą osobą, którą zatrzymało CBA w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji i posługiwania się fałszywą dokumentacją medyczną w celu utrudniania postępowań karnych. Wśród podejrzanych jest m.in. znany producent Lew R. i jego syn.
Przyjął 300 tys. łapówki?
Adwokat usłyszał zarzut płatnej protekcji, posługiwania się dokumentacją medyczną poświadczającą nieprawdę, wręczenia korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz utrudnianie postępowań karnych.
Według śledczych Robert D. przyjął ponad 300 tysięcy złotych i wręczył ok. 30 tysięcy złotych łapówki. Zdaniem prokuratury zamieszanych w proceder może być około 100 osób, które powołując się na wpływy w instytucjach wymiaru sprawiedliwości i zakładach opieki zdrowotnej - obiecały osobom, które miały np. trafić do więzienia pomoc w odroczeniu wykonania kary.
W związku z łódzkim śledztwem zatrzymano 12 osób, w tym znanego producenta Lwa R. i jego syna, a także trzech stołecznych adwokatów: niepracującego już w zawodzie Andrzeja W., Andrzeja P., Roberta D. i siedmiu przestępców działających w mafii - pruszkowskiej i wołomińskiej. Wszyscy trafili do aresztu. Może im grozić kara do 10 lat więzienia.