Biegli w zbiorowej mogile w Malborku leży ponad dwa tysiące osób

ga PAP
28.05.2009 , aktualizacja: 28.05.2009 15:52
A A A Drukuj
Powołani przez IPN biegli zakończyli oględziny szczątków ludzkich ze zbiorowej mogiły odkrytej w centrum Malborka. Według nich, w mogile leży ponad dwa tysiące Niemców, pochowanych zanim władzę nad regionem przejęli Polacy.
Ekshumacja szczątków odkrytych w masowej mogile w Malborku
Fot. Damian Kramski / AG
Ekshumacja szczątków odkrytych w masowej mogile w Malborku
GALERIA ZDJĘĆ
O zbiorowej mogile w miejscu budowy ekskluzywnego hotelu pisaliśmy jako pierwsi. Początkowo Nikt nie zadał sobie trudu, by ustalić do kogo należały szczątki 65 osób, które wyrwała z ziemi koparka. Gdy sprawę nagłośniły media, rozpoczęto badania. Okazało się, że mogiła jest kilkakrotnie większa.

- Z wydanej przez nich opinii wynika, iż w zbiorowej mogile pochowano ciała około 2120 osób. Z tego 1001 kobiet, 377 dzieci, 381 mężczyzn, a co do reszty zwłok brak możliwości określenia ich płci i wieku - poinformował PAP naczelnik oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku, prokurator Maciej Schulz. Badania szczątków wykonano przy udziale przedstawiciela Narodowego Związku Niemieckiej Opieki nad Grobami Wojennymi.

Jak podkreślił Schulz, na obecnym etapie śledztwa prowadzonego przez gdański IPN, należy przyjąć, że w zbiorowej mogile pochowane zostały najprawdopodobniej osoby cywilne narodowości niemieckiej, które zginęły podczas działań wojennych w Malborku w lutym i marcu 1945 r.

- Pochówku dokonano bezpośrednio po zajęciu miasta przez wojska radzieckie, prawdopodobnie w kwietniu 1945 r. a więc przed rozpoczęciem funkcjonowania administracji polskiej na tych terenach - dodał Shulz. Jak wyjaśnił, indywidualna identyfikacja zwłok w mogile w Malborku jest niemożliwa. - Na miejscu ich odkrycia i w trakcie oględzin nie ujawniono przedmiotów z reguły odnajdowanych w tego typu mogiłach. Natomiast odkopano dużą ilość kości zwierzęcych - zaznaczył.

Na szczątki pochowane na jednej z działek w centrum Malborka natrafiono w październiku 2008 r. podczas prac poprzedzających budowę hotelu.

Od jesieni ub.r. sprawą zbiorowej mogiły zajmowała się prokuratura rejonowa w Malborku. IPN zdecydował się przejąć od niej śledztwo w końcu stycznia tego roku, po konsultacji między obiema instytucjami. W aktach sprawy przekazanych IPN przez prokuraturę w Malborku znajduje się udostępniona przez niemieckie organizacje lista ok. 1800 osób, które mieszkały w Malborku w końcu II wojny światowej, a których miejsca pochówku bądź w ogóle losów po 1945 roku, nie udało się dotąd ustalić.

Podziel się