Tusk dla "Irish Times": Wałęsa przechytrzy Ganley'a

dżek, PAP
28.05.2009 , aktualizacja: 28.05.2009 06:10
A A A Drukuj
Zwerbowanie Lecha Wałęsy będzie miało dla lidera Libertasu Declana Ganleya'a skutki odwrotne od zamierzonych - przewiduje premier Donald Tusk w wypowiedzi dla dzisiejszego "Irish Times".
Lech Wałęsa nie kryje sympatii dla Jana Krzysztofa Bieleckiego, jako ewentualnego kandydata na prezydenta
Fot. Alik Keplicz AP
Lech Wałęsa nie kryje sympatii dla Jana Krzysztofa Bieleckiego, jako ewentualnego kandydata na prezydenta
- Jestem w 100 procentach pewien, że to Libertas pożałuje tej współpracy, a nie Lech Wałęsa - zaznaczył szef polskiego rządu. Premier nie kryje ulgi z otrzymania od Wałęsy obietnicy, iż występując w Dublinie zaapeluje do Irlandczyków, by poparli Traktat Lizboński, odrzucony przez nich w referendum 12 czerwca 2008 r., w czym Libertas miał duży udział.

Wałęsa i Libertas: specjalny raport

Według Tuska prawdą jest, iż były lider Solidarności sprawia niespodzianki nałogowo zmieniając zdanie występując publicznie, ale ta jego skłonność dobrze mu się wcześniej przysłużyła w walce z komunistami.

- W zasadniczych sprawach polskiej polityki europejskiej Wałęsa nigdy nikogo nie oszukał i opinii nie zmienia. Taka jest moja osobista opinia - dodał.

Tusk wyraził też rozczarowanie chłodnym stosunkiem UE do polsko- szwedzkiej inicjatywy wschodniego partnerstwa. Skrytykował te rządy UE, które poddają w wątpliwość europejskie aspiracje Turcji, wyraził również nadzieję, że w ważnych kwestiach międzynarodowych: stosunków z USA, Gruzji, czy polityki energetycznej, UE zdobędzie się w przyszłości na większą solidarność.

Specjalny serwis: Eurowybory

Podziel się