Rosja wezwała ambasadora Korei Północnej i domaga się wznowienia rozmów

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Korei Północnej. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow domaga się od północnokoreańskich władz powrotu do sześciostronnych rozmów ws. ograniczenia arsenałów atomowych
To reakcja na próbę atomową, jaką Korea Północna przeprowadziła dwa dni temu. - Wyrażany głęboki żal w związku z testami atomowymi przeprowadzonymi przez Koreę Północną - powiedział Siergiej Ławrow.

Rosyjska strona apeluje o wznowienie "rozmów sześciostronnych" o redukcji arsenału atomowego Korei Północnej. Konsultacje, w które zaangażowane były Rosja, Chiny, Japonia, Stany Zjednoczone oraz Korea Południowa zostały miesiąc temu zerwane przez Phenian.

Zdaniem szefa rosyjskiego MSZ w sprawie sytuacji na Półwyspie Koreańskim należy poszukiwać "dyplomatycznego rozwiązania".

Clinton: To potrząsanie mieczem

Głos w sprawie sytuacji w Korei Północnej zabrały także Stany Zjednoczone. - Korea Północna zachowuje się w wojowniczy i prowokacyjny sposób. Szuka uwagi przez rzucanie gróźb i potrząsanie mieczem - powiedziała amerykańska Sekretarz Stanu Hillary Clinton. Według niej groźby kierowane przez Phenian tylko pogłębiają izolację tego kraju. Szefowa amerykańskiej dyplomacji przypomniała, że strona północnokoreańska ma cały czas otwartą drogę, by powrócić do rozmów o rozbrojeniu.