Po dwugodzinnym posiedzeniu łódzki sąd rejonowy zadecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu R. Lew R. trafił do szpitala przy zakładzie karnym, gdzie lekarze mają go zbadać i orzec, czy może odbywać karę w warunkach aresztu.
Jego obrońcy zapowiedzieli, że złożą zażalenie na decyzję sądu.
O trzymiesięczny areszt dla producenta filmowego wystąpiła łódzka prokuratura. Swój wniosek prokuratura motywuje obawą matactwa, jak i grożącą podejrzanym wysoką karą - do 10 lat więzienia. - Lew R. się nie przyznał i mamy prawo zakładać, że w sprawie może dojść do matactwa - tak prokurator krajowy Edward Zalewski uzasadniał wczoraj wniosek prokuratury do sądu o aresztowanie Lwa R.
- 700 tys. zł wynosi suma łapówek w sprawie fałszowania dokumentacji medycznej - podał Jarosław Szubert z łódzkiej prokuratury apelacyjnej.
Na konferencji prasowej prokurator powiedział, że wśród 9 osób dotychczas aresztowanych jest m.in. warszawski adwokat Andrzej W.
Prokuratura wystąpiła do sądu o aresztowanie w sumie 11 zatrzymanych.
Nakłaniał do wręczenia łapówki Według prokuratury Lew R. miał w 2005 roku m.in. nakłaniać inną osobę do wręczenia lekarzom 210 tys. zł łapówki i obiecał wręczenie 190 tys. zł. Pieniądze te miały być przeznaczone na załatwienie odroczenia wykonania kary orzeczonej wobec niego przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
Zatrzymany przez CBA R. wraz z 10 innymi osobami - w tym z synem - został zatrzymany w poniedziałek przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku z prowadzonym w Łodzi śledztwem dotyczącym posługiwania się fałszywą dokumentacją medyczną, co miało pozwalać na utrudnianie postępowań karnych. We wtorek zatrzymano w tej sprawie kolejną osobę - adwokata.