"Jako b. prezydent jest jeszcze gorszy" - Na świecie jest tylko jedna taka osoba jak
Lech Wałęsa, naturalny polityczny geniusz, bez którego nie byłoby okresu pierwszych 10 lat postkomunistycznej transformacji - stwierdził Ash. Dodał jednak: - Wałęsa jako prezydent był gorszy od Wałęsy lidera ruchu społecznego, zaś Wałęsa jako były prezydent jest jeszcze gorszy (od obu tych poprzednich politycznych wcieleń).
Jak dodał, dzieje się tak ze szkodą dla Polski, ponieważ Wałęsa jest najbardziej znanym i rozpoznawalnym Polakiem w świecie. - Wałęsa mający do powiedzenia interesujące rzeczy o przyszłości Europy, Zachodu, kapitalizmu i demokracji byłby bardzo pożyteczny, ale obawiam się, że nic takiego się nie stanie - ocenił.
Wałęsa i Libertas - Wałęsa wciąż postrzegany jest jako symbol, jako osoba uosabiająca mit (robotniczego zrywu), ale ci, którzy chcą go wykorzystać do swoich celów przekonali się, że nie jest piłką i nie da się nim grać - podkreślił. - Lech Wałęsa jest za Traktatem Lizbońskim wraz z Donaldem Tuskiem. A równocześnie przeciw temu samemu Traktatowi z Declanem Ganleyem, liderem Libertasu - stwierdził nawiązując do znanego powiedzenia Wałęsy "jestem za, a nawet przeciw".
Ash, profesor studiów europejskich Uniwersytetu Oksfordzkiego, wypowiadał się na festiwalu literackim w Hay-on-Wye w Walii, podczas dyskusji z udziałem redaktora i założyciela pisma "Krytyka Polityczna" Sławomira Sierakowskiego, zorganizowanej przez Instytut Adama Mickiewicza w ramach Polska! Year.