Około 200 somalijskich piratów zerwało ze swoim dotychczasowym fachem podczas spotkania na północy Somalii - poinformowała na swojej stronie internetowej BBC.
Fot. Joseph Okanga / REUTERS
Podejrzani o piractwo obywatele Somalii eskortowani przez kenijską policję
Somalijscy piraci spotkali się z lokalnymi przywódcami i somalijskimi ekspatriantami w porcie Eyl w autonomicznym regionie Puntland na północy Somalii i obiecali zaprzestanie swojej dotychczasowej działalności.
Przedstawiciel piratów Abshir Abdullah powiedział BBC, że zaapelował do innych grup, aby uwolniły statki w zamian za amnestię.
Od 1991 roku Somalia pozbawiona jest stabilnego rządu, co pozwala na szerzenie się piractwa.
Jak powiedział BBC Abdullah, jego grupa nie przetrzymuje obecnie żadnych statków; władze zgodziły się na objęcie jej amnestią za poprzednie porwania.
- Uważam siebie za kogoś, kto został ocalony od złych uczynków. Rozumiem, co złego uczyniłem, i jestem świadomy, że czyny te były złe wedle nauczania islamu - powiedział.
Od początku roku 2009 u wybrzeży Somalii doszło do 116 pirackich ataków. Piraci uprowadzili 29 jednostek pływających.