Po tygodniu prac i usuwaniu skutków pożaru budynek Komisji Europejskiej w Brukseli zostanie jutro otwarty. Praca ponad dwóch tysięcy urzędników, którą zakłócił ogień, wraca więc do normy.
Fot. Yves Logghe AP
Kłęby dymu unoszą się z dachu budynku Komisji Europejskiej w Brukseli. Ewakuowano ponad 2000 pracowników
Komisja poinformowała, że budynek został wyremontowany, sprawdzony i spełnia normy bezpieczeństwa. Przywrócono prąd, naprawione są serwery komputerowe, do których po tygodniu urzędnicy w końcu będą mieli dostęp. Trzeba też było osuszyć zalane miejsca, wyczyścić wykładziny i przewietrzyć wszystkie piętra, bo swąd spalenizny unosił się przez kilka dni.
Pożar utrudnił pracę całej Komisji - część urzędników poszła na przymusowy urlop, pozostałych przeniesiono do innych budynków w różnych częściach Brukseli.
Wciąż nie wiadomo, co spowodowało ogień. Wiele wskazuje na spięcie w jednej ze skrzynek elektrycznych, ale wyjaśni to szczegółowe dochodzenie.