Sejm przyjął ustawę medialną: "Koniec z Sodomą i Gomorą"

awe, PAP
21.05.2009 , aktualizacja: 22.05.2009 00:11
A A A Drukuj
Sejm Fot. Sławomir Kamiński / AG Sejm
Sejm uchwalił ustawę medialną, która znosi abonament rtv na rzecz finansowania mediów z budżetu państwa. To historyczny dzień naprawy mediów publicznych - skomentował przyjęcie ustawy szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Zdaniem Elżbiety Kruk z PiS to krok do likwidacji mediów publicznych, a Jerzy Wenderlich z Lewicy porównuje jej to z "końcem Sodomy i Gomory w mediach".
Za przyjęciem głosowało 257 posłów, przeciw było 162. Sześciu posłów wstrzymało się od głosu. Ustawa przewiduje likwidację abonamentu od 2010 roku. W zamian zakłada ona finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa oraz przekształcenie regionalnych oddziałów TVP w samodzielne spółki.

Ustawa autorstwa PO, PSL i SLD zmienia filozofię finansowania TVP i Polskiego Radia - odchodzi od finansowania instytucji na rzecz finansowania zadań - wprowadza licencje programowe, które określić mają na co konkretnie idą publiczne pieniądze w radiu i telewizji.

Zgodnie z ustawą corocznie budżet państwa będzie musiał przeznaczać na media kwotę nie mniejszą niż abonament zebrany w 2007 r., czyli ok. 900 mln zł.

"To historyczny dzień"

- To historyczny dzień naprawy mediów publicznych - tak szef klubu PO Zbigniew Chlebowski skomentował uchwalenie nowej ustawy medialnej. Natomiast w ocenie Elżbiety Kruk z PiS, ustawa ta likwiduje media publiczne.

- Większość parlamentarna PO, PSL i Lewica zakończyła dzieło rozpoczęte przez Czarzastego (Włodzimierza, byłego sekretarza Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ) i Kwiatkowskiego (Roberta, byłego szefa TVP ). Efekt finalny to upadek mediów publicznych - wtórował Kruk Joachim Brudziński z PiS.

- Koniec z Sodomą i Gomorą w mediach - uważa z kolei Jerzy Wenderlich z Lewicy. W jego opinii, świat mediów publicznych - po przyjęciu ustawy - staje się duży lepszy

Minister kultury Bogdan Zdrojewski wyraził nadzieję, że prezydent Lech Kaczyński nie zawetuje ustawy. Jak zaznaczył, spodziewa się po prezydencie odpowiedzialności.

"Szachrajstwo" i "przekręt"

Z dniem wejścia w życie ustawy wygasną obecne kadencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia. Ich członkowie mają pełnić swoje funkcje do czasu powołania następców.

Uchwalenie ustawy poprzedziła burzliwa dyskusja. "Szachrajstwo" i "przekręt" zarzucali autorom ustawy posłowie PiS. Platforma odpierała zarzuty podkreślając, że najważniejszym celem ma być regionalizacja TVP poprzez przekształcenie obecnych oddziałów w niezależne spółki.

KRRiT nie pozostanie w obecnym składzie

Sejm odrzucił poprawkę PiS zakładającą pozostawienie pięcioosobowego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Projekt ustawy medialnej zakłada powiększenie składu Rady do siedmiu osób. Za pozostawieniem pięcioosobowego składu KRRiT głosowało 153 posłów, 269 było przeciw, trzech posłów wstrzymało się od głosu.

Sejm poparł natomiast poprawkę PO wprowadzającą tzw. klauzulę sumienia, która gwarantować ma "poszanowanie niezależności i swobody wypowiedzi dziennikarzy". Za poprawką głosowało 423 posłów, jeden poseł był przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.



Podziel się