Awantura o artykuł w niemieckiej gazecie

zaw, dżek, PAP
20.05.2009 , aktualizacja: 20.05.2009 16:43
A A A Drukuj
Artykuł pt. "Wspólnicy. Europejscy pomocnicy Hitlera w mordowaniu Żydów" opublikowany w tygodniku Der Spiegel wywołał burzę. Oburzają się politycy PiS - Jeśli pójdzie tak dalej, to będziemy płacić odszkodowania za śmierć niemieckich żołnierzy w Powstaniu Warszawskim - mówił Jarosław Kaczyński
Okładka najnowszego numeru
Fot. za Spiegel.de
Okładka najnowszego numeru "Der Spiegel"
Jarosław Kaczyński
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Jarosław Kaczyński
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski - Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Radosław Sikorski


W artykule Der Spiegel opisano m.in. pogromy Żydów na Litwie, Ukrainie, Łotwie, kolaborację z nazistami we Francji, Holandii czy krajach bałkańskich. Wspomniano też o pogromie Żydów w polskim Jedwabnem, a także o polskich "szmalcownikach", którzy wydawali Żydów nazistom.

Co niemiecki tygodnik napisał o "polskim udziale w Holokauście"? czytaj w "Der Spiegel"

"Oczywiście jedynie Hitler i jego otoczenie albo Wehrmacht byli w stanie zatrzymać Holokaust. To jednak nie pozbawia siły argumentu, że bez zagranicznych pomocników ocalałyby dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony z sześciu milionów zamordowanych Żydów" - pisze tygodnik.

"Właśnie od takich spraw jest IPN"

W opinii szefa MSZ Radosława Sikorskiego artykuły, jak ten w "Der Spiegel", to olbrzymie pole do działalności edukacyjnej i prezentacyjnej IPN.

Zaznaczył, że artykułu w "Der Spiegel" jeszcze nie czytał, ale zerknął na stronę internetową. - Wydaje mi się dziwne to, że mapa Europy z trasami i miejscami kaźni związanymi z Holocaustem zawiera Polskę jako państwo, podczas gdy wtedy byliśmy krajem okupowanym i Niemcy stworzyli na naszych terytoriach tzw. Generalne Gubernatorstwo, w którym niepodzielnie rządzili - podkreślił minister.

Kaczyński: Niemcy zrzucają odpowiedzialność

Dużo ostrzejszy w swych opiniach na temat artykułu jest prezes PiS Jarosław Kaczyński. W jego ocenie, Niemcy próbują z siebie zrzucić winę za gigantyczną zbrodnię. - I jest tak, że pewne środowiska w Polsce im na to pozwalają - uważa lider PiS. - Już wtedy takie środowiska jak nasze ostrzegały, że to będzie szło w tym kierunku, jeżeli będziemy mieli do czynienia z takim zachowaniem części polskich elit - dodał J. Kaczyński.

Jego zdaniem, jeżeli Niemcom pozwoli się na tego rodzaju praktyki, to pewnego dnia się okaże, że Polska będzie musiała płacić Niemcom odszkodowania za niemieckich żołnierzy poległych w Powstaniu Warszawskim.

W opinii prezesa PiS, niewielu Europejczyków zdaje sobie sprawę jak wyglądała okupacja w Polsce i, że był to system niebywałego bandyckiego terroru, na nieprawdopodobną skalę.

- W samej Warszawie w publicznych egzekucjach zginęło, nie licząc Powstania Warszawskiego, dziesiątki tysięcy ludzi. Zamordowanie Polaka, z byle powodu, było niczym - przypomniał J.Kaczyński.

Według polityka PiS, Niemcy próbują przekonać własne społeczeństwo, a także inne społeczeństwa europejskie do tego, że to była cywilizowana okupacja, zgodna z prawem międzynarodowym, że mieliśmy do czynienia z sytuacją, jaka była w Danii.

Zagraniczni pomocnicy winni śmierci dziesiątków tysięcy

Autorzy artykułu cytują pytanie, postawione już kilka lat temu przez berlińskiego historyka Goetza Aly'ego: "Czy ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej nie było czasem projektem europejskim, którego nie można wyjaśnić wyłącznie przesłankami wynikającymi z niemieckiej historii?".

Pretekstem do publikacji była niedawna ekstradycja z USA do Niemiec 89-letniego Ukraińca Johna Demjaniuka, byłego strażnika w hitlerowskich obozach zagłady, którego prokuratura w Monachium oskarża o współudział w zamordowaniu 29 tys. Żydów w obozie w Sobiborze.

PiS dziś złożyło apel do ministra Sikorskiego, by zareagował na publikację. - Jesteśmy pełni szacunku dla dialogu polsko-niemieckiego, ale musi się on opierać na prawdzie historycznej - mówiła Beata Kempa, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Oryginalny tekst w internetowym wydaniu ''Der Spiegel''

Podziel się