W artykule Der Spiegel opisano m.in. pogromy Żydów na Litwie, Ukrainie, Łotwie, kolaborację z nazistami we Francji, Holandii czy krajach bałkańskich. Wspomniano też o pogromie Żydów w polskim Jedwabnem, a także o polskich "szmalcownikach", którzy wydawali Żydów nazistom.
Co niemiecki tygodnik napisał o "polskim udziale w Holokauście"?
czytaj w "Der Spiegel" "Oczywiście jedynie Hitler i jego otoczenie albo Wehrmacht byli w stanie zatrzymać Holokaust. To jednak nie pozbawia siły argumentu, że bez zagranicznych pomocników ocalałyby dziesiątki tysięcy, a może nawet miliony z sześciu milionów zamordowanych Żydów" - pisze tygodnik.
"Właśnie od takich spraw jest IPN" W opinii szefa MSZ Radosława Sikorskiego artykuły, jak ten w "Der Spiegel", to olbrzymie pole do działalności edukacyjnej i prezentacyjnej
IPN.
Zaznaczył, że artykułu w "Der Spiegel" jeszcze nie czytał, ale zerknął na stronę internetową. - Wydaje mi się dziwne to, że mapa Europy z trasami i miejscami kaźni związanymi z Holocaustem zawiera Polskę jako państwo, podczas gdy wtedy byliśmy krajem okupowanym i
Niemcy stworzyli na naszych terytoriach tzw. Generalne Gubernatorstwo, w którym niepodzielnie rządzili - podkreślił minister.
Kaczyński: Niemcy zrzucają odpowiedzialność
Dużo ostrzejszy w swych opiniach na temat artykułu jest prezes PiS Jarosław Kaczyński. W jego ocenie, Niemcy próbują z siebie zrzucić winę za gigantyczną zbrodnię. - I jest tak, że pewne środowiska w Polsce im na to pozwalają - uważa lider PiS. - Już wtedy takie środowiska jak nasze ostrzegały, że to będzie szło w tym kierunku, jeżeli będziemy mieli do czynienia z takim zachowaniem części polskich elit - dodał J. Kaczyński.
Jego zdaniem, jeżeli Niemcom pozwoli się na tego rodzaju praktyki, to pewnego dnia się okaże, że Polska będzie musiała płacić Niemcom odszkodowania za niemieckich żołnierzy poległych w Powstaniu Warszawskim.
W opinii prezesa PiS, niewielu Europejczyków zdaje sobie sprawę jak wyglądała okupacja w Polsce i, że był to system niebywałego bandyckiego terroru, na nieprawdopodobną skalę.
- W samej Warszawie w publicznych egzekucjach zginęło, nie licząc Powstania Warszawskiego, dziesiątki tysięcy ludzi. Zamordowanie Polaka, z byle powodu, było niczym - przypomniał J.Kaczyński.
Według polityka PiS, Niemcy próbują przekonać własne społeczeństwo, a także inne społeczeństwa europejskie do tego, że to była cywilizowana okupacja, zgodna z prawem międzynarodowym, że mieliśmy do czynienia z sytuacją, jaka była w Danii.
Zagraniczni pomocnicy winni śmierci dziesiątków tysięcy
Autorzy artykułu cytują pytanie, postawione już kilka lat temu przez berlińskiego historyka Goetza Aly'ego: "Czy ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej nie było czasem projektem europejskim, którego nie można wyjaśnić wyłącznie przesłankami wynikającymi z niemieckiej historii?".
Pretekstem do publikacji była niedawna ekstradycja z
USA do Niemiec 89-letniego Ukraińca Johna Demjaniuka, byłego strażnika w hitlerowskich obozach zagłady, którego prokuratura w Monachium oskarża o współudział w zamordowaniu 29 tys. Żydów w obozie w Sobiborze.
PiS dziś złożyło apel do ministra Sikorskiego, by zareagował na publikację. - Jesteśmy pełni szacunku dla dialogu polsko-niemieckiego, ale musi się on opierać na prawdzie historycznej - mówiła Beata Kempa, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Oryginalny tekst w internetowym wydaniu ''Der Spiegel''