Kownacki przed TK: prezydent w Brukseli zgadza się z rządem

dżek, PAP
20.05.2009 , aktualizacja: 20.05.2009 16:03
A A A Drukuj
Piotr Kownacki Fot. Tomasz Wawer / AG Piotr Kownacki
Prezydent Lech Kaczyński nigdy na szczycie UE nie przedstawił stanowiska innego niż rząd, nawet w kwestiach, które różnią te dwa ośrodki władzy - oświadczył szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki podczas rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Lech Kaczyński, Donald Tusk
Fot. Geert Vanden Wijngaert AP
Lech Kaczyński, Donald Tusk
W Trybunale trwa rozprawa dotycząca rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego, kto ma prawo ostatecznie ustalać skład polskiej reprezentacji na szczyty UE. To tzw. "spór o krzesła". Do TK z taką prośbą wystąpił premier.

Prezydent zawsze mówi to, co rząd

Sędzia TK Teresa Liszcz pytała przedstawicieli zarówno prezydenta, jak i premiera, czy zdarzyło się, aby prezydent przedstawił na posiedzeniach RE stanowisko rozbieżne od rządowego.

Kownacki: - Oświadczam, że w żadnej sprawie, która nawet różni prezydenta i Radę Ministrów nie nastąpiła sytuacja, iżby zróżnicowane stanowisko było prezentowane na posiedzeniach Rady Europejskiej - powiedział.

Szef Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek pytany o to samo powiedział, że stenogramy ze szczytów unijnych nie są ujawniane. Przywoływał natomiast kilka wypowiedzi Donalda Tuska, który mówił o różnicach poglądów między nim a Lechem Kaczyńskim m.in. w kwestii finansów państwa.



A Traktat Lizboński?

Maciej Berek, szef Centrum Legislacji, który reprezentuje stronę rządową, podkreślił, że jest "faktem znanym publicznie", że Tusk i L. Kaczyński różnią się poglądami co do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego - premier odpowiada się za jak najszybszą ratyfikacją, prezydent chce czekać aż Traktat ratyfikują wszystkie pozostałe kraje członkowskie.

Prezydent przejmuje się "segmentem bezpieczęństwa"

Sędzia Liszcz pytała również Kownackiego, czy na szczytach UE omawiane są kwestie, które dotyczą bezpośrednich kompetencji prezydenta. Ten odparł, że tak - m.in. w sprawach dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. - Bo we współczesnym świecie jest ono "segmentem bezpieczeństwa zewnętrznego naszego państwa - mówił Kownacki.

Prezydent nikogo nie blokował. Nigdy

Nie zaistniała nigdy sytuacja, aby wolą premiera było, by na sali obrad Rady Europejskiej zasiadał jakiś minister, a przez prezydenta stało się to niemożliwe - zapewnił Piotr Kownacki.

Mówił, że na spotkaniach RE na szczeblu szefów państw i rządów zapadają "decyzje polityczne", natomiast bardziej szczegółowe, eksperckie podejmowane są na niższych szczeblach.

Kownacki dodał, że jego zdaniem konstytucja zakłada nie tylko prawo prezydenta, ale także obowiązek bycia najwyższym przedstawicielem państwa.

Podziel się