Jak tajne służby manipulują ws. zaginięcia szyfranta Zielonki

19.05.2009 22:38
Stefan Zielonka

Stefan Zielonka (Fot. policja)

- Wiemy, że jego żona pracuje w tajnych służbach. Prawdopodobnie ktoś tam podjął decyzję o tym, żeby ją ukryć wraz z dzieckiem - cytuje "Dziennik" anonimowe źródło w policji ws. zaginięcia przed miesiącem szyfranta wojskowych służb wywiadowczych Stefana Zielonki. Według gazety specsłużby ukrywają przed policją prawdę o zaginięciu agenta. "Dziennik" informuje też, że wbrew wcześniejszym informacjom, Zielonka miał dostęp do najtajniejszych informacji armii.
O zaginięciu szyfranta pisaliśmy przed tygodniem

Od tamtej pory nie pojawiły się żadne nowe informacje. - Nawet nagłośnienie sprawy w mediach nie przyniosło żadnego poważnego tropu - cytuje "Dz" swoje źródło w policji, podsumowując: "ani śladu szyfranta".

Mało tego: jak pisze gazeta nie jest nawet jasne dlaczego nikt nie zauważył jego zaginięcia. - 19 kwietnia żona zgłosiła zaginięcia w komendzie na warszawskiej Pradze. Dyżurującemu oficerowi powiedziała, że po raz ostatni widziała męża 12 kwietnia. Jego nieobecność nie zaniepokoiła jej - myślała, że był w pracy - pisze "Dz" informując jednocześnie, za anonimowym źródłem, że żona szyfranta też pracowała w tajnych służbach. - Wiemy, że żona pracuje w wojsku. Prawie na pewno również w tajnych służbach. Prawdopodobnie ktoś podjął tam decyzję, by ukryć ją wraz z dzieckiem - cytuje gazeta policyjne źródło zaznaczając, że oficerowie policji kontaktują się z żoną - dzwoniąc na jej komórkę.

Dlaczego kobieta zauważyła zaginięcie męża tak późno? Gazeta pisze, że służby przeoczyły fakt, że małżeństwo było fikcją. Według jej źródeł przeoczenie problemów rodzinnych Zielonki jest bardzo poważnym błędem tajnych służb. - Jak on mógł dostać taki certyfikat (dostępu do tajnych danych - przyp.red.), skoro jego małżeństwo od lat było fikcją? - zastanawia się rozmówca gazety.

Według rozmówców "Dziennika" nie jest prawdą, że Zielonka nie miał dostępu do najważniejszych informacji. Według gazety miał on najwyższy certyfikat bezpieczeństwa, czyli m.in. dostęp do NATO-wskich tajemnic.

Zobacz także
  • Stefan Zielonka Policja i służby specjalne poszukują szyfranta wywiadu wojskowego
  • Służby nie wiedziały o zniknięciu Zielonki
  • Stefan Zielonka SKW: Szansa, że Zielonka zdradził jak jeden na tysiąc
Skomentuj:
Jak tajne służby manipulują ws. zaginięcia szyfranta Zielonki
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje