Kownacki: Oprócz litery prawa jest zwyczaj

zaw
19.05.2009 , aktualizacja: 19.05.2009 16:12
A A A Drukuj
Prezydent wetuje dwie ustawy i oczekuje, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie z nim konsultowało kandydatów na ambasadorów, a premier będzie dotrzymywał słowa.
Piotr Kownacki
Fot. Tomasz Wawer / AG
Piotr Kownacki
- Oczekiwaniem prezydenta jest, żeby powrócić do wypróbowanych procedur dokonywania uzgodnień i ich utrzymywania - powiedział min. Piotr Kownacki dzisiaj podczas konferencji prasowej. Odniósł się w ten sposób do informacji, że prezydent będzie od teraz przesłuchiwał kandydatów na ambasadorów.

Radio RMF podało, że Lech Kaczyński chce m.in. poznać poglądy polityczne przyszłych ambasadorów.

Nie ma zmiany formalnej

Kownacki podkreślił, że nie następuje żadna zmiana formalnej procedury powoływania ambasadorów. - Ale oprócz litery prawa jest zwyczaj funkcjonowania, ważny szczególnie w czasie kohabitacji - dodał prezydencki minister. Przypomniał, że do takiego zwyczaju należało nieformalne uzgadnianie kandydatury na ambasadora i dopiero po tym konstruowanie formalnego wniosku. - Niestety od tej praktyki obecny minister spraw zagranicznych odstąpił i kieruje formalne wnioski - powiedział Kownacki.

Według niego chlubnym wyjątkiem była ostatnio tylko sprawa nominacji Anny Fotygi na ambasadora przy ONZ. - Formalny wniosek o powołanie Fotygi na ambasadora jednak nie wpłynął - przypomniał Kownacki.

Powiedział też, że prezydent oczekuje powrotu do wypróbowanych procedur dokonywania uzgodnień i potem ich utrzymywania. - Potrzebne jest przekonanie, że jeśli premier daje słowo to można mu wierzyć - dodał minister.

Kownacki odniósł się też do ostatniego sondażu, w którym ponad 70 proc. Polaków jest niezadowolonych z pracy prezydenta. - To są bolesne wyniki. Nie potrafię się w sposób miarodajny ustosunkować. Analizujemy je - skomentował minister.

Dwie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego

Głównym tematem konferencji była jednak informacja o skierowaniu przez prezydenta dwóch ustaw do Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o nowelizację prawa budowlanego i ustawy o partiach politycznych.

W pierwszej chodzi o zmiany zaproponowane przez komisję "Przyjazne państwo", które polegają m.in. na wprowadzeniu uproszczonej procedury otrzymywania pozwolenia na budowę. Zdaniem prezydenta to ogranicza udział sąsiadów i odbiera im prawo do występowania do sądu. - O planowanej inwestycji dowiedzą się dopiero w chwili rozpoczęcia budowy - podkreślił min. Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta. Minister podkreślił też, że o zawetowanie ustawy poprosili prezydenta specjaliści z zakresu architektury i urbanistyki.

Zmiana ustawy o partiach politycznych polega na czasowym ograniczeniu dotacji budżetowej. Prezydent uważa, że zmiana nie daje czasu partiom na przygotowanie się. Zmiany weszłyby w życie już w czerwcu i byłyby zaskoczeniem dla partii.

Podziel się