Do ataku na stronę doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, kiedy to została wykasowana cała zawartość strony.
Jarosław Rybus, rzecznik Gadu-Gadu, do którego należy serwis MojaGeneracja.pl, w rozmowie z portalem Gazeta.pl zapewnił, że od rana trwają intensywne prace programistów nad przywróceniem zawartości. Sprawa ma nadany najwyższy priorytet.
Na odzyskaniu bloga zależy prezydentowi Wałęsie, który prosił o pomoc w odzyskaniu treści bloga.
Firma sprawdza też, jak doszło do włamania i kto jest za nie odpowiedzialny.
Na blogu
Lecha Wałęsy publikowane były wpisy prezydenta, komentarze, skany dokumentów, dziesiątki zdjęć z prywatnego archiwum Wałęsy.
Gadu-gadu zapewnia, że jeszcze dziś na stronie powinna pojawić się z powrotem cała zawartość.