Niesiołowski: Mam nadzieję, że Libertas nie przekupił Wałęsy

- Wałęsa już ma pomnik w historii Polski - a ten Libertas to bolesny, ale epizod - ocenił Stefan Niesiołowski. Dla wicemarszałka Sejmu "współpraca" byłego prezydenta z Libertasem "to polityczny błąd". - Byłoby najbardziej przykre, gdyby to robił dla pieniędzy - dodał.
- Wałęsa jest zbyt inteligentnym człowiekiem, żeby nie wiedzieć, że gesty jakie wykonuje to de facto poparcie dla Libertasu - ocenił polityk Platformy Obywatelskiej. Według Niesiołowskiego Libertas to "promoskiewskie ugrupowanie". - Niszczenie Unii Europejskiej to dzisiaj działanie na korzyść Moskwy i Wałęsa - polski patriota - zachowuje się jak Rydzyk i Macierewicz. Ktoś kto jest przeciwko traktatowi z Lizbony - jest przeciwko Unii i pośrednio przeciwko Polsce - argumentował.

Zdaniem Stefana Niesiołowskiego decyzje, które podejmuje Lecha Wałęsa pokazują, że "nie ma dobrej formuły na bycie byłym prezydentem i wielkim Polakiem, dlatego trochę się miota". - Nakłada się na to jakiś przykry element, że w grę wchodzą pieniądze. Za wykłady każdy bierze pieniądze, ale mam nadzieję, że go nie przekupili - powiedział wicemarszałek. Ale pomimo współpracy z Liberatsem - jak stwierdził Niesiołowski - "Wałęsa już ma pomnik w historii Polski - a Libertas to bolesny, ale epizod".

"Chcę tylko, żeby Kaczyńscy przegrali wybory"

- To możliwe, bo on nie umie nic innego w życiu robić tylko kogoś oszukać, okłamać albo zbierać haki na kogoś - to komentarz wicemarszałka Sejmu do informacji, że prokuratura w Zielonej Górze ma przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego. Jak poinformował "Dziennik" po wyborach do Parlamentu Europejskiego śledczy chcą zapytać prezesa PiS-u, czy kazał zbierać haki na polityki Platformy. Doniesienia gazety nie zaskakują Niesiołowskiego, bo dla niego Jarosław Kaczyński " to człowiek chory z nienawiści, niezwykle zakompleksiony, przegrany". - Myślę, że wyeliminowanie obydwu Kaczyńskich z polskiej polityki to będzie ogromny rozwój demokracji - mówił polityk PO. Dla gościa Radia TOK FM "wyeliminowanie" może nastąpić już niedługo. - Pierwszy niedługo przegra wybory prezydenckie i pociągnie drugiego w przepaść - wyjaśnił Stefan Niesiołowski.