Edward Zalewski został niedawno szefem polskich prokuratorów z nominacji ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy. Okazuje się jednak, że jego przeszłość może nie być tak czysta, jak wymagałoby tego stanowisko.
Dziennikarze śledczy
TVN ustalili, że Zalewski wydał zgodę na przesłuchanie niepełnosprawnego opozycjonisty, Stanisława Śniega. Przesłuchania dokonał oficer
SB, Zbigniew G., który słynął z wyjątkowego okrucieństwa.
Jak ustalili dziennikarze, większość dokumentów z tej sprawy została zniszczona. Krzysztof Z., ówczesny szef Zalewskiego, powiedział jednak, że tylko prokurator prowadzący sprawę mógł wydać takie zezwolenie. Oznaczałoby to, że nowy prokurator krajowy występował przeciwko działaczowi opozycji.
Edward Zalewski nie chciał się ustosunkować do zarzutów. Mimo obietnicy, nie znalazł czasu na rozmowę z dziennikarzami.
To nie pierwsza kontrowersyjna nominacja ministra Czumy. W ubiegłym tygodniu "Newsweek" ujawnił, że Andrzej Kaucz, pełnomocnik ministra, w latach 80. oskarżał działaczy opozycji, żądając dla nich drakońskich kar więzienia.