ZTM jak Wielki Brat

awe, PAP
18.05.2009 , aktualizacja: 18.05.2009 06:45
A A A Drukuj
Według urzędników karta ze zdjęciem jest praktyczniejsza. W przypadku jej zgubienia będzie można szybko ją zablokować. ZTM Według urzędników karta ze zdjęciem jest praktyczniejsza. W przypadku jej zgubienia będzie można szybko ją zablokować.
Przy okazji sprzedaży nowych, imiennych kart miejskich, upoważniających do podróżowania środkami komunikacji miejskiej w stolicy, Zarząd Transportu Miejskiego chce gromadzić dane, które budzą obawy pasażerów i zainteresowanie Rzecznika Praw Obywatelskich, informuje "Życie Warszawy".
Warszawski autobus
Fot. Aleksander Prugar / AG
Warszawski autobus
Każda osoba, która chce dostać nową kartę miejską ze zdjęciem, musi podać swój numer PESEL, imię i nazwisko oraz adres zamieszkania. W oparciu o te dane ZTM tworzy bazę danych klientów. Znajdzie się w niej prawdopodobnie ok. 250 tys. warszawiaków.

Plany tworzenia przez ZTM takiej bazy budzą niepokój pasażerów. Obawiają się, że podając swoje dane przy wyrabianiu karty, stracą anonimowość.

Dlatego sprawą miejskich kart zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. ś Rzecznik podjął się interwencji w tej sprawie w oparciu o indywidualną skargę warszawiaka, który obawia się, że baza może stwarzać możliwości do inwigilowania, powiedział Paweł Grabczak, z biura prasowego RPO.

Podziel się