Niebezpieczne zwierzę zaatakowało w Starachowicach. Puma?

met
17.05.2009 , aktualizacja: 17.05.2009 16:45
A A A Drukuj
Niebezpieczne, duże zwierzę wydusiło kury i rozszarpało psa w gospodarstwie na obrzeżach Starachowic. Starosta powiatowy powołał sztab kryzysowy. Policja przez megafony i księża w kościołach ostrzegali mieszkańców przed drapieżnikiem.
Drapieżny kot sfilmowany na Opolszczyźnie przez Piotra Borelowskiego. Film umieszczono na You Tube
Fot. za youtube.com
Drapieżny kot sfilmowany na Opolszczyźnie przez Piotra Borelowskiego. Film umieszczono na You Tube
"W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców informujemy, że prawdopodobnie na terenie leśnym, w południowej części miasta , pojawiło się niebezpieczne zwierzę, które może stanowić zagrożenie dla osób i zwierząt gospodarskich." - ostrzega starachowicka policja.

"Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności do odwołania, pozostanie w miarę możliwości w domach oraz zapewnienie stałej opieki swoim dzieciom. Prosimy także o nie wchodzenie do lasów i zagajników leśnych." - czytamy dalej w komunikacie.

Policja prosi też o sygnał, jeśli ktoś zobaczy nieznane zwierzę.

Starosta powiatowy powołał sztab kryzysowy. Zasiadają w nim: sam starosta, prezydent miasta oraz przedstawiciele służb mundurowych i leśnicy. Członkowie sztabu pojechali do gospodarstwa, gdzie zaatakowało zwierzę. Leśnicy obejrzeli ślady łap i sierści. Ocenili, że są to ślady dużego psa. Ale nie można wykluczyć, że w okolicy grasuje też puma.

- Na razie nikt jej w naszym powiecie nie widział - mówi portalowi Gazeta.pl Kamil Tokarski, rzecznik miejscowej policji. Ale zwierzę było widziane niedawno w sąsiednim powiecie - dodaje. Technik policyjny zabezpieczył ślady pozostawione przez zwierzę.

Serwis policyjni.pl poleca: Ośmiolatka usiłowała okraść supermarket



Zobacz więcej na temat:

Podziel się