Stępień: Polskie sądy nie zmieniły się od lat 70.

tm
15.05.2009 , aktualizacja: 15.05.2009 08:25
A A A Drukuj
- Gdyby w Trybunale Konstytucyjnym przedstawiono projekt, że Trybunał byłby zależny od ministerstwa - wszyscy uznaliby to za absurd - mówił Jerzy Stępień. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego skomentował wczorajsze kontrowersyjne wypowiedzi ministra sprawiedliwości na nadzwyczajnym zgromadzeniu sędziów okręgowych.
Jerzy Stępień, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego
Fot. Jerzy Gumowski AG
Jerzy Stępień, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego
- Źle jest, gdy projekt nie zyskuje akceptacji środowiska, na którym zależy osobom, które wprowadzają reformy - uważa gość TOK FM. Zdaniem Stępnia, proponowana przez ministerstwo reforma sądownictwa nie idzie w dobrym kierunku.

Ten pogląd podzielają sędziowie obecni na wczorajszym, nadzwyczajnym zgromadzeniu sędziów okręgowych w Warszawie. - Toniemy w biurokracji, wygenerowanej przez ministerstwo sprawiedliwości - skarżył się jeden z nich. Obecny na spotkaniu minister Czuma bronił planowanej reformy. Spotkanie miało jednak bardzo emocjonalny przebieg. W pewnym momencie sala "wybuczała" ministra.

- Ciągle mówi się o odrębności władzy sądowniczej, konstytucja gwarantuje ten rozdział - przypomniał Stępień. Podkreślał, że proponowane przez Andrzeja Czumę poprawki są sprzeczne z licznymi orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego oraz uwagami Rady Europy i Unii Europejskiej.

- Zwróciłbym uwagę na ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego - sędziowie, którzy pracują w ministerstwie, nie mogą być jednocześnie sędziami, którzy wykonują orzecznictwo - mówił. Stępień podkreślił, że "jest głęboko niepokojące, że sędziowie, którzy są przede wszystkim specjalistami od orzekania, pełnią stanowiska administracyjne w rządzie". - Rada Europy i Unia Europejska wielokrotnie zwracały na to uwagę - dodał.

Według byłego członka Trybunału Konstytucyjnego, grupa sędziów, którzy "wbrew konstytucji" pracują w ministerstwie sprawiedliwości to ponad 100 osób. - Sędziowie ministerialni są rozdwojeni - przygotowują projekty mając spojrzenie ze strony ministerstwa. I to raczej z nim wiążą swoją karierę - mówił. Zdaniem Stępnia taka sytuacja powinna zostać jak najszybciej zmieniona. - Tutaj powinien nastąpić jakiś bardzo wyraźny rozdział - uważa.

Gość Jacka Żakowskiego apelował o jak najszybsze przeprowadzenie kompleksowej reformy sądownictwa. - Po 1989 r. zrobiliśmy reformę gospodarczą, administracyjną, samorządową, a w wymiarze sprawiedliwości tak naprawdę, niewiele się zmieniło - mówił.

Podziel się