Zaraz po nadaniu tej informacji polska ambasada interweniowała u szefa stacji. Jak poinformowała PAP ambasada RP, polska placówka dyplomatyczna otrzymała w środę list od dyrektora programów informacyjnych France 24, Vincenta Gireta.
- Rzeczywiście, nie chodziło o polski obóz koncentracyjny, ale o nazistowski obóz koncentracyjny na terytorium polskim i uznajemy wagę tego rozróżnienia - podkreślił w swoim liście Giret. Dodał, że redakcja poprawiła ten błąd najszybciej, jak to było możliwe.
Wyraził również "prawdziwy i szczery żal". Podkreślił, że skierował do zarządu redakcji prośbę o "ścisły nadzór, który nie dopuści do powtarzania podobnych błędów w przyszłości".
W środę o "polskim obozie koncentracyjnym" napisał też w artykule na temat Demjaniuka
dziennik "Liberation".
Ambasador RP we Francji Tomasz Orłowski interweniował u redaktora naczelnego Laurenta Joffrina, wzywając go "do korekty tego krzywdzącego określenia, prowadzącego do zafałszowania historii II wojny światowej".
Jak zapewniła sekretarz prasowy ambasady RP Magda Sanocka, redakcja "Liberation" w telefonicznej rozmowie z ambasadą wyraziła ubolewanie z powodu tego błędnego sformułowania, obiecując zamieszczenie w najbliższych dniach sprostowania na łamach gazety.