Libertas nie będzie się pokazywać w Sejmie?

ga, Gazeta.pl
14.05.2009 , aktualizacja: 14.05.2009 12:40
A A A Drukuj
Libertas już nie może organizować swoich konferencji prasowychw sali prasowej Sejmu. Do tej pory w sali promowali się politycy partii Ganleya. Artur Zawisza z Libertasu nazwał marszałka Sejmu "politycznym gangsterem".
Irlandczyk Declan Ganley i jego polski zastępca Artur Zawisza
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Irlandczyk Declan Ganley i jego polski zastępca Artur Zawisza
SERWISY
Libertas organizuje konferencje praktycznie codziennie. Dziennikarze są zasypywani zaproszeniami na spotkania, chętnie pokazywane tylko w publicznej telewizji. Wszystko o kampanii Libertas w serwisie Eurowybory.

Polski oddział Libertasu zwołał dziś trzy spotkania z dziennikarzami. O dziesiątej w swoim biurze, o 10.00 w miejscowości Dzierzkowice Terpentyna i o 11.00 w Sejmie. Jednak ta ostatnia konferencja pod tytułem "Obecna sytuacja polityczna w Polsce" (w sali prasowej parlamentu) się nie odbędzie.

Szef biura prasowego Sejmu Krzysztof Luft zdecydował, że sala 101 będzie od dziś zamknięta dla polityków nieobecnych w parlamencie i europosłów. Konferencje będą mogły organizować kluby i koła poselskie.

- Tutaj były organizowane konferencje osób organizacji, które nie maja nic wspólnego z Sejmem. To zaczęło przybierać karykaturalną formę. Trzeba to było przeciąć - mówił Krzysztof Luft.



Nowe przepisy najbardziej dotkną Libertas, bo ugrupowanie to nie ma wielu parlamentarzystów w kraju. Jak się dowiedzieliśmy, restrykcje mogą też objąć posłów niezrzeszonych i senatorów - ich konferencje mają się odbywać za zgodą marszałków Sejmu i Senatu.

Ludzie Libertasu, czyli głównie byli politycy LPR, nie dostali się do Sejmu. Teraz chcą wejść do europarlamentu z irlandzkim milionerem Declanem Ganleyem. Poparcie Libertasu jest jednak szczątkowe. Według sondaży, balansuje na progu błędu statystycznego.

Zawisza: Jesteśmy represjonowani



Wiceprezes Libertas Polska Artur Zawisza powiedział na konferencji prasowej, że decyzja marszałka Komorowskiego ma na celu represjonowanie jego ugrupowania. - Mamy do czynienia z zamachem na wolność debaty publicznej - ocenił. - Przykro to powiedzieć, bo mówię o osobie skądinąd zasłużonej, sprawującej godny urząd, a także potrafiącej powielokroć stawać na wysokości zadania, ale marszałek Komorowski zachowuje się jak gangster polityczny - powiedział Zawisza.

PO broni marszałka

- Trzeba oddzielić kampanię wyborczą od pracy w Sejmie - podkreśla Grzegorz Dolniak z PO.



Podziel się