Tadić dziękuje Kaczyńskiemu W czasie kilkugodzinnej wizyty w Serbii
Lech Kaczyński usłyszał od serbskiego prezydenta Borisa Tadicia podziękowania za nieudzielenie poparcia proklamowaniu niepodległości Kosowa. - Ogromnie się cieszę się, że pan prezydent Kaczyński po raz kolejny potwierdził, że Polska popiera Serbię na jej drodze do Europy - mówił Tadić na wspólnej konferencji prasowej.
Jak zaznaczył, głównym celem jego kraju jest wejście do UE.
"Przyjacielski dialog" Dziękując polskiemu prezydentowi za przyjazd do Belgradu, nazwał go swoim przyjacielem. - Prowadziliśmy jak zawsze przyjacielską rozmowę, przyjacielski dialog. Potwierdziliśmy nadzwyczaj dobre stosunki dwustronne między Polską i Serbią - powiedział Tadić.
Polski prezydent zwrócił uwagę, że sytuacja w UE jest skomplikowana, ale - jak zapewnił - on należy do tych polityków europejskich, którzy uważają, iż drzwi do Wspólnoty powinny pozostać otwarte. - Jest oczywiste, że Serbia powinna z tego skorzystać. Temu regionowi potrzebne jest umocnienie stabilizacji - mówił.
- Państwa takie, jak Chorwacja, Serbia, Macedonia, Bośnia i Hercegowina, mają prawo do otwartych drzwi, ale to prawo powinno dotyczyć również Ukrainy, a w przyszłości także Gruzji - mówił polski prezydent.