Małość, a nie prawość ministra Czumy Sąd Apelacyjny zmienił - uwzględniając apelację prokuratury - wyrok ze stycznia 2009 r. Sądu Okręgowego w Warszawie, który przyznał Czumie niemal 90 tys. zł.
Domagał się 700 tysięcy Czuma domagał się w sumie ok. 700 tys. zł za okres aresztowania i po nim - kiedy nie mógł znaleźć pracy i nie miał stałego źródła dochodów. Decyzję sąd okręgowy podjął w czwartym już procesie z wniosku Czumy o odszkodowanie; poprzednie wyroki uchylał sąd apelacyjny.
"70 tysięcy osób dostawało wielokrotnie niższe kwoty" Prokurator (którego formalnym przełożonym jest Czuma jako prokurator generalny) wnosił na środowej rozprawie w SA albo o zwrot sprawy do I instancji albo o przyznanie Czumie 25 tys. zł. Pełnomocnik nieobecnego w SA Czumy mec. Ernest Roskowiński wnosił o oddalenie apelacji prokuratora. SA uznał, że przyznanie większej kwoty za trzy miesiące więzienia byłoby niesprawiedliwe wobec 70 tys. osób, które od 1991 r. dostawały "wielokrotnie niższe kwoty".
Skazany z Komorowskim W marcu 1980 r. Czuma został skazany - m.in. razem z Bronisławem Komorowskim, obecnie marszałkiem Sejmu - na trzy miesiące więzienia za zorganizowanie opozycyjnej manifestacji przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Wyrok wydał sędzia Andrzej Kryże (późniejszy wiceminister sprawiedliwości w rządzie
PiS; dziś podwładny Czumy jako członek Prokuratury Krajowej). Śledztwo, czy ten wyrok był zbrodnią komunistyczną, prowadzi dziś pion śledczy
IPN.
Czuma wystąpił o odszkodowanie. Jak zeznawał w SO, po wyjściu z więzienia nie mógł znaleźć stałej pracy, odmawiały mu jej także instytucje kościelne, argumentując, że nie chcą kłopotów z
SB. Z tego powodu Czuma nie dostał pracy ani na KUL, ani w administracji cmentarza. Dodał, że pobyt w areszcie zaostrzył jego dolegliwości artretyczne, które administracja więzienna lekceważyła, mówiąc skazanemu, że "nie jest w sanatorium".
Piękny życiorys Andrzeja Czumy Andrzej Czuma był jednym z założycieli "Ruchu" - pierwszej konspiracyjnej organizacji po 1956 r., która przyjęła program niepodległościowy. W 2002 r. Sąd Najwyższy uniewinnił opozycjonistów z "Ruchu" (w tym Czumę) z zarzutu "przygotowań do obalenia przemocą ustroju PRL". SN uwzględnił wtedy kasację b. prokuratora generalnego Lecha Kaczyńskiego. W 1971 r. Andrzej Czuma i Stefan Niesiołowski dostali po 7 lat więzienia, Benedykt Czuma - 6 lat, Marian Gołębiewski i Bolesław Stolarz - po 4,5 roku, Emil Morgiewicz - 4 lata. Czuma był również jednym z założycieli opozycyjnego Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela w 1977 r.