Komisja śledcza badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy przesłuchała funkcjonariuszkę ABW z trzyosobowej grupy, która w kwietniu 2007 dokonywała zatrzymania byłej posłanki SLD - ustaliła w komisji śledczej.
Przesłuchanie odbyło się bez udziału mediów ze względu na zalecenie lekarskie odnośnie przesłuchiwanego świadka. Protokół z przesłuchania będzie jawny. Funkcjonariuszka przesłuchana we wtorek była siódmym świadkiem z ABW. Poprzednich komisja przesłuchała w budynku Sądu Najwyższego.
Jak powiedział przewodniczący komisji śledczej Ryszard Kalisz (Lewica), przesłuchanie trwało około dwóch godzin.
W ocenie Marka Wójcika (PO), zeznania funkcjonariuszki nie różniły się znacznie od tego, co mówił inny z członków grupy dokonującej zatrzymania, który złożył zeznania w końcu kwietnia. Dodał, że funkcjonariuszka miała "incydentalny kontakt ze sprawą", uczestniczyła tylko w próbie zatrzymania Blidy 25 kwietnia 2007 roku.
Trzeci z członków grupy - Grzegorz S. - odmówił zeznań przed komisją w związku z aktem oskarżenia, który wobec niego sformułowała prokuratura.