Mojkowski: Papież stąpa po polu minowym

tm
11.05.2009 , aktualizacja: 11.05.2009 11:59
A A A Drukuj
Papież Benedykt XVI na lotnisku w Tel Awiwie Fot. DARREN WHITESIDE REUTERS Papież Benedykt XVI na lotnisku w Tel Awiwie
- Izrael to kluczowa część pielgrzymki. Papież kroczy po polu minowym i co więcej, on sam te pole zaminował - Jacek Mojkowski komentował w TOK FM pielgrzymkę papieża Benedykta XVI na Bliskim Wschodzie.
Benedykt XVI witany na lotnisku w Tel Avivie
Fot. DARREN WHITESIDE REUTERS
Benedykt XVI witany na lotnisku w Tel Avivie
Premier Izraela Benjamin Netanyahu i papież Benedykt XVI w Tel Awiwie
Fot. GIL COHEN MAGEN REUTERS
Premier Izraela Benjamin Netanyahu i papież Benedykt XVI w Tel Awiwie
ZOBACZ TAKŻE
Papież rozpoczął wizytę w Izraelu



Zdaniem redaktora naczelnego "Forum", papież "ma na pieńku w zasadzie ze wszystkimi". - Na pieńku z Żydami, z judaizmem (ze względu na możliwość beatyfikacji Piusa XII). Na pieńku ze światem Islamu (Muzułmanie nie mogą mu wybaczyć słów, które wypowiedział w 2006 r. w Ratyzbonie - twierdził, że Islam wszystko co osiągnął, osiągnął za pomocą miecza). Ma na pieńku również ze swoim własnym Kościołem - wyliczał Mojkowski.



- Papież porusza się jak słoń w składzie porcelany - uważa. Benedyktowi XVI brakuje finezji jaką miał Jan Paweł II - podkreślił.

- Trwająca pielgrzymka jest konfrontacją z legendą poprzednika - mówił gość TOK FM.

Dziennikarz podkreślił zupełnie zmienione realia, w jakich musi poruszać się papież. - Czasy się zmieniły. Kiedy Jan Paweł II był z pielgrzymką w Izraelu, nie było 11 września, tak silnego Hamasu, Hezbollahu, nie było sprawy Iranu, wojny w Iraku - tłumaczył. - Bendeykt XVI ma znacznie trudniejsza sytuację - dodał.

Mojkowski uważa, że pielgrzymka na Bliski Wschód nie może być podrożą o charakterze jedynie religijnym. - To wyjazd o charakterze politycznym - uważa.

Poza skomplikowaną sytuacją polityczną, papież będzie musiał zmierzyć się także z samym sobą: "ze swoją przeszłością, niemieckim pochodzeniem czy obecnością w hitlerjugend".

Dzisiaj Benedykt XVI wylądował w Izraelu. Czeka go niezwykle trudny etap 8. dniowej pielgrzymki na Bliskim Wschodzie. Po południu odwiedzi prezydenta Szimona Peresa. Około 17 wygłosi niezwykle oczekiwane przemówienie w muzeum ofiar holokaustu Yad Vaszem.

-Mamy nadzieję, że papież będąc na Bliskim Wschodzie, a potem z niego wyjeżdżając, nie wywoła wojny - dziennikarz zacytował komentarz jednej z arabskich gazet.

Podziel się