W pierwszym dniu wizyty
papież odwiedzi po południu w Jerozolimie prezydenta Izraela Szimona Peresa.
Następnie około godziny 17.00 czasu polskiego uda się do Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vaszem, gdzie odda hołd ofiarom Zagłady i wygłosi bardzo oczekiwane przemówienie.
Wieczorem spotka się z organizacjami działającymi na rzecz dialogu międzyreligijnego.
"Przybyłem, by modlić się o pokój" - Zajmuję miejsce w długim szeregu chrześcijańskich pielgrzymów do tych brzegów, szeregu sięgającym wstecz do najwcześniejszych wieków historii Kościoła, która - jestem tego pewien - będzie kontynuowana w przyszłości - mówił papież w przemówieniu powitalnym na lotnisku w Tel Awiwie.
Dodał następnie: "Przybywam, tak jak wielu innych przede mną, by modlić się w miejscach świętych, modlić się przede wszystkim o pokój, pokój tutaj w Ziemi Świętej i pokój na świecie".
"Antysemityzm trzeba zwalczać, gdziekolwiek się pojawi" W przemówieniu powitalnym na lotnisku w Tel Awiwie
Benedykt XVI mówił o 6 milionach żydowskich ofiar Zagłady i wyraził przekonanie, że należy dokładać wszelkich starań, aby zwalczać antysemityzm, gdziekolwiek się pojawi.
- Naród żydowski zaznał straszliwych skutków ideologii, która odmawia fundamentalnej godności każdej osoby ludzkiej - powiedział papież. - Słuszne i stosowne jest to, że w czasie mego pobytu w Izraelu będę miał możliwość oddać hołd pamięci sześciu milionom żydowskich ofiar Szoah i modlić się o to, by ludzkość nigdy więcej nie była świadkiem zbrodni na taką skalę- dodał. - Niestety antysemityzm wciąż podnosi swą obrzydliwą głowę w wielu częściach świata. To jest całkowicie nie do przyjęcia - oświadczył papież.
Stwierdził następnie: "Należy dokładać wszelkich starań, aby zwalczać antysemityzm, gdziekolwiek się pojawi i krzewić szacunek i poważanie dla członków każdego ludu, plemienia, języka i narodu na świecie".