Dane z soboty mówiły o 2254 potwierdzonych przypadkach.
Choć w większości przypadków choroba ma łagodny przebieg,
grypa A/H1N1 zabiła dotychczas co najmniej 48 osób w Meksyku, trzy w
USA, jedną w Kanadzie i jedną w Kostaryce.
Najnowsza śmiertelna ofiara nowej grypy w USA to mężczyzna w wieku trzydziestu kilku lat, mieszkający w stanie Waszyngton. Z komunikatu władz stanowych wynika, że miał problemy z układem krążenia.
Reuters pisze, powołując się na opinie ekspertów, że pojawienie się nowej grypy na półkuli południowej, gdzie rozpoczyna się właśnie okres zachorowań na grypę sezonową, może doprowadzić do powstania nowych szczepów wirusa.