Czuma pojechał do USA poskarżyć się

zaw
10.05.2009 , aktualizacja: 10.05.2009 11:48
A A A Drukuj
Andrzej Czuma, minister sprawiedliwości, pojechał do USA załatwić swoje prywatne sprawy. Jak dowiedział się "Newsweek", wykorzystał jednak do tego spotkanie z wysokiej rangi urzędnikiem.
Andrzej Czuma z PO, były minister sprawiedliwości i przewodniczący komisji ds. nacisków na służby specjalne zdobył ok. 2,1 tys. głosów w okregu warszawskim. To za mało, żeby dostać się do Sejmu
Fot. Robert Kowalewski / AG
Andrzej Czuma z PO, były minister sprawiedliwości i przewodniczący komisji ds. nacisków na służby specjalne zdobył ok. 2,1 tys. głosów w okregu warszawskim. To za mało, żeby dostać się do Sejmu
Andrzej Czuma pojechał do Stanów Zjednoczonych na tydzień, żeby załatwić sprawę swoich słynnych już długów. Biuro prasowe Ministerstwa Sprawiedliwości zapewniło tygodnik "Newsweek", że podróż miała charakter prywatny i była finansowana przez Czumę.

Przy okazji pobytu w USA Czuma spotkał się jednak z Lisą Madigan, Prokuratorem Generalnym Stanu Illinois. Według "Newsweeka" poskarżył się jej na portal ProgressForPoland.com i ludzi z nim związanych, m.in. Andrzeja Jarmakowskiego i Piotra Dąbrowskiego.

Czuma domaga się od władz amerykańskich, żeby usunęły z portalu teksty o jego długach oraz dokumenty sądowe z jego danymi, m.in. numerem ubezpieczenia.

Andrzej Jarmakowski już zapowiedział, że żadnych dokumentów nie usunie, bo są to materiały i tak dostępne publicznie. To, co robi Czuma traktuje jako próbę zastraszenia portalu.

Dziennikarze "Newsweeka" zapytali biuro prasowe ministerstwa, dlaczego Czuma wykorzystał spotkanie z amerykańskim wysokim urzędnikiem do załatwienia prywatnej sprawy. Nie otrzymali odpowiedzi na to pytanie.

Andrzej Czuma był w Stanach Zjednoczonych w dniach od 29 kwietnia do 6 maja.

Więcej o wizycie Czumy w USA w tygodniku "Newsweek"

Podziel się