Benedykt XVI zaapelował w Ammanie: "Razem, chrześcijanie i muzułmanie wezwani są do tego, by poszukiwać tego wszystkiego, co jest sprawiedliwe i prawe".
To druga świątynia islamu, jaką odwiedził Benedykt XVI od początku swego pontyfikatu po Błękitnym Meczecie w Stambule w 2006 roku. Podkreślił, że jordański meczet wyróżnia się niczym "klejnot na powierzchni ziemi".
- Oczywiście nie można niestety zanegować istnienia kontrastu napięć i podziałów między wyznawcami różnych tradycji religijnych - przyznał w przemówieniu wygłoszonym do muzułmańskich przywódców religijnych, dyplomatów oraz rektorów uniwersytetów w Jordanii w meczecie, noszącym imię zmarłego w 1999 roku ojca obecnego monarchy Abdullaha II.
- Jednak czyż to nie ideologiczna manipulacja religii, niekiedy dla celów politycznych, jest prawdziwym katalizatorem napięć i podziałów, a nawet przemocy w społeczeństwie? - pytał
papież.
Papież podziękował biorącemu udział w spotkaniu księciu Ghazi Bin Muhammedowi Bin Talalowi za jego pamiętną inicjatywę, jakim był list 138 muzułmańskich intelektualistów i liderów religijnych z apelem o zacieśnienie dialogu dla dobra pokoju na świecie. W jego rezultacie w listopadzie zeszłego roku doszło do bezprecedensowego forum katolicko - muzułmańskiego w Watykanie.
Książę Bin Talal w swym przemówieniu, skierowanym do Benedykta XVI przywołał napięcia i protesty świata muzułmańskiego, do jakich doszło po przemówieniu
papieża w Ratyzbonie w 2006 roku, gdy cytując bizantyjskiego cesarza mówił o "mieczu Mahometa", który nie przyniósł nic dobrego. Jordański książę odnotował, że ta wypowiedź papieża wywołała "ból" wyznawców islamu i podkreślił, że docenili oni następnie wyjaśnienia Watykanu i zapewnienia o woli kontynuowania dialogu.
"Pozwólcie mi patrzeć" Wcześniej papież Benedykt XVI Górą Nebo w Jordanii skąd rozciąga się sugestywny widok na Ziemię Świętą, między innymi Jerozolimę. - A teraz pozwólcie mi popatrzeć - poprosił papież tłum fotoreporterów i operatorów kamer, którzy otoczyli go na Górze Nebo.
Ansa informuje, że papież dosłownie znalazł się w "ogniu" aparatów fotograficznych i kamer telewizyjnych. Po długiej "sesji" zapragnął spokoju i poprosił o chwilę skupienia, by w ciszy mógł podziwiać ze specjalnego balkonu malowniczą panoramę.
Z Góry Nebo, położonej około 40 kilometrów od Ammanu, Benedykt XVI udał się do Madaby, gdzie poświęci kamień węgielny na budowie uniwersytetu Patriarchatu Łacińskiego.